• Ostatnia modyfikacja artykułu:3 lata temu

Po wielu zapowiedziach Razer nareszcie rozpoczął sprzedaż maski Zephyr. Pierwsze egzemplarze rozeszły się w kilka minut!

Już niemal na samym początku pandemii COVID-19 Razer zapowiedział, że wypuszczą na rynek swoją własną maseczkę na twarz. Oczywiście, nie chodziło tutaj o zwykły kawałek materiału a o całkiem zaawansowane urządzenie. Nie mogło zabraknąć też świateł RGB LED, bez nich to przecież nie to samo.

Tymczasem, Zephyr nareszcie trafił do sprzedaży detalicznej. Razer dość mocno opóźnił całą premierę, ale klienci nie stracili ani trochę zainteresowania nowym produktem. Cały początkowy nakład wyprzedał się w zaledwie kilka minut!

Zobacz: Fajne gadżety na prezent

Co jest jednak tak wyjątkowego w maseczce Zephyr? Przede wszystkim nie ma co ukrywać, że chodzi tutaj o jej wygląd. Całość jest naprawdę ciekawie zbudowana i skutecznie przyciąga spojrzenia. Nie każdemu oczywiście przypadnie jednak do gustu aż tak futurystyczne wzornictwo.

Pod kątem technicznym to jednak w dalszym ciągu dość fajny gadżet. W środku znajdziemy dwa wiatraki odpowiadające za filtrację powietrza (filtr N95). Niestety, całość wymaga przez to ładowania i jest minimalnie za głośna. Jeden cykl ładowania wystarczy nam na 8 godzin standardowej pracy i 5 godzin, jeśli korzystamy ze świateł LED.

Warto dodać, że Razer nie nazywa wcale Zephyra maseczką. Według nich jest to przenośny oczyszczacz powietrza. Miałoby to sporo sensu, biorąc pod uwagę, że musimy go ładować. Wersja podstawowa została wyceniona na 100 dolarów. Za dodatkowe 50 możemy dokupić pakiet zapasowych filtrów.

Zobacz też:
Seiren V2 – Razer prezentuje nowe mikrofony dla streamerów
Razer prezentuje gamingowe… nakładki na kciuki
Maseczka wielorazowa AirPop śledzi twój oddech

Oceń ten post