Elon Musk poinformował, że należąca do niego firma SpaceX przejęła spółkę xAI. Musk sprzedał Muskowi firmę Muska.
Ogłoszenie pojawiło się w poniedziałek na oficjalnej stronie SpaceX i – zgodnie ze stylem Muska – miało wyraźnie futurystyczny, niemal manifestowy charakter. Według miliardera połączenie obu podmiotów ma zapoczątkować nową fazę rozwoju AI. Czyli taką, w której technologia ta przestanie być ograniczona do infrastruktury naziemnej i zacznie funkcjonować w przestrzeni kosmicznej. A zapoczątkuje raczej tak naprawdę ciekawą „optymalizację” podatkową.
Musk opisuje fuzję jako coś więcej niż kolejny etap działalności firm. Jego zdaniem to zupełnie nowa historia w misji SpaceX i xAI. W wizji założyciela kluczowe znaczenie ma połączenie zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji z kosmiczną infrastrukturą, co miałoby umożliwić analizowanie Wszechświata na niespotykaną dotąd skalę.
Założyciel SpaceX przekonuje, że przeniesienie infrastruktury obliczeniowej na orbitę jest naturalnym kierunkiem rozwoju sztucznej inteligencji. W kosmosie systemy mogłyby korzystać z niemal nieograniczonej energii słonecznej, bez presji na ziemskie sieci energetyczne i bez uzależnienia od paliw kopalnych. Kluczowym narzędziem w realizacji tego scenariusza miałby być Starship – ciężka rakieta SpaceX, projektowana z myślą o transporcie ogromnych ładunków na orbitę.
Choć zapowiedzi Muska brzmią wyjątkowo śmiało, podobne idee pojawiały się już wcześniej w branży technologicznej. Jeff Bezos oraz Google również sygnalizowali zainteresowanie przenoszeniem infrastruktury obliczeniowej poza Ziemię. W listopadzie Google zaprezentowało projekt Suncatcher, zakładający budowę orbitalnych centrów danych opartych na autorskich procesorach TPU. Niemniej, to odległe plany – technologia nie jest na takim etapie.
Zobacz też:
Elon Musk sprowadzony na Ziemię przez szefa NVIDII.
Google stworzy kosmiczne centra danych.
OpenAI i Bill Gates wprowadzą AI do afrykańskich szpitali.