• Ostatnia modyfikacja artykułu:2 godziny temu

Apple podnosi ceny. I to konkretnie. Niektóre akcesoria podrożały nawet dwukrotnie w ciągu kilku miesięcy.

Użytkownicy sprzętu Apple coraz częściej zwracają uwagę na wyraźne podwyżki cen akcesoriów do przechowywania danych. Zewnętrzne dyski HDD i SSD, które jeszcze niedawno uchodziły za relatywnie przystępne (jak na Apple), dziś osiągają poziomy trudne do zaakceptowania dla wielu osób. Model o pojemności 4 TB, który wcześniej kosztował około 500 dolarów, obecnie zbliża się do nawet 1200 dolarów. Podwyżki nie ominęły też mniejszych wariantów, które również zdrożały w zauważalny sposób. W efekcie zakup dodatkowej przestrzeni dyskowej stał się znacznie większym obciążeniem, zarówno dla profesjonalistów, jak i zwykłych użytkowników.

Problem nie sprowadza się jednak wyłącznie do cen. Coraz częściej pojawiają się także braki magazynowe. Wiele modeli znika ze sklepów niemal natychmiast po pojawieniu się w ofercie, zarówno online, jak i w sprzedaży stacjonarnej. Dotyczy to także dużych sieci, takich jak Amazon czy Best Buy, gdzie użytkownicy coraz częściej trafiają na informacje o niedostępności produktów.

W najbliższym czasie trudno oczekiwać poprawy sytuacji – zakup zewnętrznego dysku może nadal oznaczać spory wydatek, a dostępność urządzeń pozostanie ograniczona. Główną przyczyną tej sytuacji jest rosnące zapotrzebowanie na pamięci wykorzystywane w centrach danych rozwijających rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Najwięksi gracze technologiczni inwestują ogromne środki w infrastrukturę AI, a producenci pamięci kierują swoje dostawy właśnie do tego segmentu.

Warto przy tym podkreślić, że problem nie wynika bezpośrednio z decyzji Apple. Podwyżki są efektem zmian zachodzących na całym rynku komponentów.

Zobacz też:
Liquid Glass nie pójdzie w odstawkę. Apple jest zdecydowane.
Pamięć RAM dalej drożeje zaczyna się paniczne kupowanie.
Apple wyprzedało skarpetki na iPhone’a w jeden dzień

Oceń ten post