Baidu zapowiada wydzielenie swojej spółki chipowej Kunlunxin i jej debiut giełdowy w Hongkongu. Chiny wchodzą na poważnie w nowe sektory.
Kunlunxin działa od 2012 roku i stanowi jeden z filarów strategii Baidu w obszarze AI. Firma rozwija własne układy obliczeniowe, które uzupełniają ofertę obejmującą serwery, centra danych, modele językowe oraz aplikacje sztucznej inteligencji. Choć Baidu wciąż szeroko korzysta z rozwiązań Nvidii, własne chipy Kunlunxin są coraz częściej wykorzystywane w infrastrukturze obsługującej model Ernie AI.
W ostatnich latach Kunlunxin przeszła wyraźną transformację. Z zespołu pracującego głównie na potrzeby Baidu stała się dostawcą układów dla klientów zewnętrznych. Według danych przytoczonych przez Reutersa, przychody spółki mają w 2024 roku przekroczyć 3,5 mld juanów, co oznacza osiągnięcie progu rentowności. W 2025 roku sprzedaż poza grupę Baidu ma odpowiadać za ponad połowę wpływów.
Na rynku Kunlunxin jest postrzegana jako jeden z najbardziej dojrzałych i praktycznych chipów AI rozwijanych w Chinach. Zwraca się uwagę zwłaszcza na warstwę programową. Układy spółki dobrze współpracują z popularnymi frameworkami AI, co upraszcza przenoszenie obciążeń z platform opartych na rozwiązaniach Nvidii. Nikt nie ukrywa – to chińska Nvidia. Oczywiście mniej zaawansowana, ale gdzieś trzeba przecież zacząć.
Planowane IPO zbiegło się z nasilonymi działaniami Pekinu na rzecz rozwoju krajowego sektora półprzewodników. Władze promują wykorzystanie lokalnych chipów i przeznaczają znaczące środki publiczne na budowę niezależnego zaplecza technologicznego. A wszystko to przez kolejne cła i ograniczenia nałożone przez USA.
Zobacz też:
Chiny mają już swoją maszynę EUV – to gigantyczny przełom.
AMD wyprodukuje chipy u Samsunga?
NVIDIA uspokaja: AI nie przejmie kontroli nad światem.