• Ostatnia modyfikacja artykułu:6 godzin temu

Szef Nothing opublikował nagranie wideo o nowych premierach. Nothing Phone (4) zadebiutuje później niż sądziliśmy.

Nothing Phone (4) nie zadebiutuje w 2026 roku. Pei wyjaśnił, że firma nie chce sztywno trzymać się corocznego cyklu premier. Zamiast tego stawia na dłuższe przerwy między generacjami, tak aby każda nowa wersja faktycznie wnosiła coś istotnego. To podejście Nothing stosowało już wcześniej – Phone (2) trafił do sprzedaży w połowie 2023 roku, a Phone (3) dopiero dwa lata później, w lipcu 2025.

Dużo szybciej rozwijać się będzie natomiast linia średniopółkowa. Jeszcze w tym roku mają pojawić się modele z serii Nothing Phone (4a). Według zapowiedzi zmiany obejmą ekran, wydajność i aparat, a same urządzenia mają wyraźnie zbliżyć się do segmentu premium. Producent zapowiada też odważniejszy, bardziej eksperymentalny design, który ma odróżniać nową generację od wcześniejszych modeli.

Również obecny flagowiec nie zostanie pozostawiony sam sobie. Nothing Phone (3) ma otrzymać nowe, ekskluzywne funkcje, z których najciekawsza to Essential Apps. Rozwiązanie to pozwoli tworzyć proste aplikacje i widżety przy pomocy sztucznej inteligencji, wyłącznie na podstawie opisu słownego. Na razie funkcja znajduje się na wczesnym etapie rozwoju i jest testowana w wersji alfa.

Generalnie wszystko wygląda miło i przyjemnie. Wszystko? No prawie. Na koniec pojawił się mniej optymistyczny wątek. Szef Nothing potwierdził, że z powodu problemów na rynku pamięci RAM firma będzie zmuszona podnieść ceny smartfonów w tym roku. Jak podkreślił, to efekt czynników zewnętrznych, na które producent ma ograniczony wpływ.

Zobacz też:
Nothing oburzyło użytkowników nową decyzją.
OnePlus ma coraz ciężej – nad marką wiszą czarne chmury.
Huawei prezentuje zegarek za 14 tysięcy złotych. Złoty a skromny.

Oceń ten post