• Ostatnia modyfikacja artykułu:18 godzin temu

NVIDIA zaostrza zasady współpracy z odbiorcami z Chin. Pieniądze z góry, albo nie ma mowy o współpracy – trzeba grać twardo.

Firmy zainteresowane zakupem układów H200 muszą liczyć się z koniecznością pełnej przedpłaty, brakiem możliwości rezygnacji z zamówienia oraz całkowitym wyłączeniem zwrotów. Powodem takiego podejścia jest niepewność związana z procesem zatwierdzania dostaw przez chińskie władze. To sposób na ograniczenie ryzyka po stronie producenta w sytuacji, gdy decyzje regulatorów w Pekinie pozostają niejasne. Co więcej, po złożeniu zamówienia klienci tracą możliwość jego anulowania, zmiany specyfikacji, a także ubiegania się o jakąkolwiek formę refundacji.

Warto zaznaczyć, że tak surowe zasady nie obowiązują wszystkich kontraktów. Według dostępnych informacji dotyczą one wyłącznie bardzo dużych zamówień na układy H200, obejmujących wolumeny przekraczające 2 miliony sztuk. W mniejszych kontraktach warunki mają być znacznie mniej restrykcyjne. NVIDIA dopuszcza również nietypową formę zabezpieczenia transakcji. W miejsce standardowej płatności gotówkowej firma akceptuje aktywa jako zabezpieczenie rozliczenia.

Część chińskich firm technologicznych otrzymała już zalecenia, by czasowo wstrzymać zamówienia na H200. Z doniesień wynika jednak, że władze w Pekinie planują zatwierdzić część importu zaawansowanych układów graficznych jeszcze w pierwszym kwartale 2026 roku. Zgoda ma jednak dotyczyć wyłącznie zastosowań komercyjnych. Oznacza to, że chipy nie trafią do instytucji państwowych, infrastruktury krytycznej ani sektora wojskowego. A to bezpośrednio wiąże się z obawami o bezpieczeństwo technologiczne. Cała sytuacja wyraźnie pokazuje, jak strategicznym i jednocześnie deficytowym zasobem stały się dziś najbardziej zaawansowane układy obliczeniowe wykorzystywane w rozwoju sztucznej inteligencji.

Zobacz też:
Chiny mają już swoją maszynę EUV – to gigantyczny przełom.
NVIDIA uspokaja: AI nie przejmie kontroli nad światem.
NVIDIA zainwestowała miliardy w Intela.

Oceń ten post