• Ostatnia modyfikacja artykułu:5 godzin temu

To koniec laptopów z autorskimi ładowarkami. Unia Europejska zakazuje ich produkcji i wymusza przejście na USB-C.

Od 28 kwietnia 2026 roku każdy nowy laptop wprowadzany do sprzedaży w krajach UE będzie musiał obsługiwać ładowanie przez USB-C. Oznacza to stopniowe pożegnanie z autorskimi gniazdami zasilania, niezależnie od segmentu sprzętu. Wymóg obejmie zarówno lekkie ultrabooki, klasyczne modele biurowe, jak i większość laptopów dla graczy. Firmy takie jak Dell, HP, ASUS czy Acer będą zobowiązane do stosowania jednego, wspólnego standardu. A standard to USB-C.

Kluczowym elementem tych zmian jest technologia USB Power Delivery. To ona umożliwia przesyłanie znacznie wyższej mocy niż w starszych standardach USB, dzięki czemu jedno złącze może zasilać zarówno smartfona, jak i laptopa. W praktyce oznacza to większą wygodę – mniej kabli w torbie i możliwość korzystania z jednej ładowarki do kilku urządzeń, o ile oferuje ona odpowiednią moc.

Nowe regulacje obejmują wyłącznie sprzęt wprowadzony na rynek po wskazanej dacie. Starsze laptopy pozostaną w sprzedaży bez żadnych modyfikacji, a użytkownicy nadal będą mogli korzystać z dotychczasowych zasilaczy. Przepisy nie nakładają też żadnych obowiązków na konsumentów – zmiany dotyczą wyłącznie producentów oraz dystrybutorów. Unia Europejska wprowadza także zakaz sztucznego ograniczania prędkości ładowania przy użyciu zasilaczy innych producentów. Jeśli ładowarka spełnia wymagania techniczne USB-C Power Delivery, laptop ma korzystać z pełnej dostępnej mocy, bez względu na logo na obudowie. I to taki realny przykład prokonsumenckiego działania, które w dodatku jest proekologiczne.

Zobacz też:
Pirackie streamy mają się doskonale. Unia nie ma szans.
iPhone bez USB-C będzie w sprzedaży na terenie UE?
Unia Europejska się ugięła – podatku cyfrowego jednak nie będzie.

Oceń ten post