• Ostatnia modyfikacja artykułu:4 godziny temu

Sony zakończyło oficjalnie bardzo ważną epokę w swoich rozwoju. 20 lat minęło jak jeden dzień i nie wróci więcej.

Segment konsumenckich nośników optycznych kurczy się od lat, a właśnie znika z niego kolejny znaczący gracz. Sony ogłosiło definitywne zakończenie działalności w obszarze nagrywarek Blu-ray. Jak podaje agencja Kyodo News, ostatnie partie urządzeń sygnowanych logo firmy trafią do dystrybucji jeszcze w bieżącym miesiącu. Decyzja ta była w praktyce przesądzona już wcześniej. Produkcję zarówno samych nagrywarek, jak i nośników przeznaczonych do zapisu zakończono około rok temu.

Co ciekawe, w Japonii urządzenia te wciąż cieszyły się relatywnie dużą popularnością jako element domowych systemów do nagrywania programów telewizyjnych. Ostatecznie jednak także tam segment ten przegrał z dynamicznym rozwojem platform streamingowych oraz upowszechnieniem dekoderów wyposażonych w dyski twarde.

Warto podkreślić, że decyzja nie oznacza całkowitego porzucenia formatu Blu-ray przez Sony. Firma zamierza kontynuować sprzedaż klasycznych odtwarzaczy, odpowiadając na potrzeby wciąż istniejącej, choć niszowej grupy odbiorców filmów i seriali na nośnikach fizycznych. Rynek ten jest obecnie znacznie mniejszy niż dekadę temu, lecz pozostaje stosunkowo stabilny. Głupio by z niego się wycofać, jeśli przynosi konkretne zyski względnie rozsądnym nakładem kosztów. Technologia jest zamknięta, wystarczy ją produkować przeznaczając 0 jenów na rozwój.

Napędy Blu-ray nadal znajdują się w ofercie innych producentów, takich jak ASUS, LG Electronics czy Pioneer. Również dostępność samych płyt nie jest zagrożona – nośniki oferują m.in. Panasonic oraz Verbatim. Dostępność wciąż jest naprawdę niezła.

Zobacz też:
Sony zrewolucjonizuje tym fotografię mobilną.
Dźwięk Dolby – co to jest? Jakie standardy warto znać?
Pulse Elevate – Sony prezentuje głośniki dla graczy

Oceń ten post