• Ostatnia modyfikacja artykułu:5 godzin temu

Steam może wkrótce otrzymać funkcję, na którą wielu graczy czeka od dawna. Ile będziemy mieć FPS w grze dowiemy się jeszcze przed zakupem.

Do tej pory same wymagania systemowe często nie dawały jednoznacznej odpowiedzi, czy dany tytuł będzie działał płynnie. W praktyce wielu użytkowników kupuje gry trochę w ciemno, opierając się jedynie na ogólnych specyfikacjach podanych przez twórców. Czy minimalne wymagania tym razem okażą się wystarczające? A może producent umieścił je jako setup pozwalający na 1 klatkę na sekundę?

Według najnowszych doniesień Valve pracuje nad narzędziem pozwalającym oszacować wydajność gry jeszcze przed jej zakupem. Chodzi o tzw. estymator FPS, który miałby pokazywać przewidywaną liczbę klatek na sekundę dla konkretnej konfiguracji sprzętowej. Nowe rozwiązanie ma bazować na danych zbieranych od graczy, którzy zgodzili się udostępniać informacje diagnostyczne w celu ulepszania platformy. Valve już wcześniej wspominało, że analizuje statystyki dotyczące liczby klatek na sekundę oraz konfiguracji komputerów.

Jeśli funkcja rzeczywiście trafi na platformę, może wyraźnie zmienić sposób podejmowania decyzji zakupowych. Zamiast polegać wyłącznie na minimalnych i rekomendowanych wymaganiach, użytkownik otrzymałby znacznie bardziej konkretną informację o przewidywanej płynności rozgrywki.

Na razie nie wiadomo jednak, jak dokładne okażą się takie prognozy. Wydajność gry zależy przecież nie tylko od samych podzespołów, ale też od wielu innych czynników. Duże znaczenie mają ustawienia graficzne, procesy działające w tle czy ogólna kondycja systemu. Nawet otwarta przeglądarka internetowa lub komunikator mogą obciążać pamięć RAM i procesor, wpływając tym samym na liczbę FPS.

Zobacz też:
Steam Machine od Valve zaliczy spore opóźnienie?
Steam zawyża nam ceny? Lewica mówi “sprawdzam”.
Valve pod lupą prokuratury. Skrzynki to po prostu hazard?

Oceń ten post