• Ostatnia modyfikacja artykułu:7 godzin temu

Unia Europejska zmieniła rynek przeglądarek. Chrome zaczyna powoli tracić użytkowników na rzecz innych rozwiązań.

Rynek przeglądarek internetowych przez długi czas praktycznie się nie zmieniał. Na smartfonach z Androidem dominował Chrome, a użytkownicy iPhone’ów najczęściej pozostawali przy Safari. Inne przeglądarki funkcjonowały głównie jako niszowe alternatywy dla bardziej świadomych użytkowników. Unia Europejska postanowiła jednak mocniej otworzyć ten rynek i dziś zaczynają być widoczne pierwsze efekty nowych regulacji.

Mozilla przekazała, że dzięki przepisom DMA miliony mieszkańców Europy zdecydowały się wybrać Firefoksa zamiast domyślnych rozwiązań od Apple i Google. Firma podkreśla przy tym, że użytkownicy nie traktują tej zmiany wyłącznie jako chwilowego testu – wielu z nich pozostaje przy nowej przeglądarce na stałe. Dla całego rynku to jedna z największych zmian od lat.

DMA zmusiło Apple do wyświetlania specjalnego ekranu wyboru już podczas pierwszego uruchomienia Safari. Właśnie wtedy użytkownicy po raz pierwszy zobaczyli listę konkurencyjnych przeglądarek i mogli łatwo zmienić domyślną opcję.  Pokazuje to, jak duży wpływ na decyzje użytkowników mają domyślne ustawienia systemu. Przez lata wielu właścicieli iPhone’ów korzystało z Safari po prostu dlatego, że przeglądarka była dostępna od razu po uruchomieniu urządzenia. Część osób nawet nie zastanawiała się nad instalacją alternatywy.

Przez lata największą przewagą Chrome’a i Safari nie były wyłącznie funkcje czy wydajność. Kluczowe znaczenie miało po prostu ich uprzywilejowane miejsce w systemach operacyjnych. Większość osób korzysta z aplikacji dostępnych od razu po zakupie urządzenia i rzadko zmienia ustawienia domyślne.

Zobacz też:
Chrome dominuje rynek przeglądarek. A Firefoxa już prawie nie ma.
Firefox 150 już jest – co przyszykowała nam Mozilla?
OpenAI chce podnieść rękę na Google Chrome. I może się to udać!

Oceń ten post