• Ostatnia modyfikacja artykułu:6 godzin temu

Xiaomi coraz wyraźniej przygotowuje się do wejścia ze swoimi samochodami na europejski rynek. Na razie mają dla nas wybitne warunki gwarancji.

Xiaomi jest pewne, że ich baterie są bezpieczne. Daje więc wyjątkowo odważną gwarancję – jeśli akumulator zapali się z powodu wady produkcyjnej, właściciel otrzyma nowy samochód.W przypadku samozapłonu wywołanego wadą jakościową Xiaomi deklaruje przekazanie fabrycznie nowego SUV-a z tej samej serii Skynomad, w odpowiadającej wersji wyposażenia. Przy tym nie będzie mieć znaczenia ani przebieg samochodu, ani jego wcześniejsza utrata wartości. Producent uwzględnia również scenariusz pożaru baterii po kolizji. W takiej sytuacji ma pokryć różnicę między kwotą wypłaconą przez ubezpieczyciela a wartością pojazdu sprzed szkody.

Tak spektakularna obietnica nie oznacza, że każdy właściciel samochodu z baterią Dragonscale będzie automatycznie objęty ochroną. Program przygotowano wyłącznie dla pierwszych właścicieli prywatnie użytkowanych samochodów. Z gwarancji wyłączono więc między innymi auta używane komercyjnie, pojazdy z usług współdzielenia oraz samochody kupione z drugiej ręki.

Xiaomi stawia też dodatkowe wymagania. Właściciel musi mieć aktywną subskrypcję usług Connected Services, a samochód powinien być serwisowany wyłącznie w autoryzowanych punktach marki. To właśnie połączenie baterii z chmurowym systemem monitorowania jest jednym z elementów całej strategii bezpieczeństwa producenta.

Xiaomi zastosowało po prostu szybkie, milisekundowe odłączanie wysokiego napięcia oraz dodatkowe warstwy izolacyjne. Za monitorowanie stanu ogniw odpowiada natomiast Cloud BMS, stąd konieczność podłączenia do chmury. Niemniej – dostęp do chmury premium, żeby mieć gwarancję, że auto się nie zapali brzmi nieco absurdalnie.

Zobacz też:
Xiaomi 18 Fold pokazany – iPhone może się bać?
Samochody elektryczne podbiły Niemcy – tego jeszcze nie było.
Lamborghini wycofuje się z elektryków. Nie zgadniecie dlaczego.

Oceń ten post