Apple oficjalnie dołączyło do producentów składanych smartfonów. Samsung nie przepuścił więc okazji do wbicia małej szpilki konkurencji.
Samsung i Apple od lat wykorzystują swoje kampanie marketingowe oraz media społecznościowe do wzajemnych uszczypliwości. Tym razem okazją stał się składany iPhone, którego konstrukcja przypomina format znany z serii Galaxy Z Fold. Samsung porównał nawet nowego iPhone’a do sequela The Sims, nawiązując do przekonania, że Apple jedynie odtwarza rozwiązania obecne od lat w konkurencyjnych urządzeniach. Nie, żeby Samsung nie odgrzał wcześniej pomysłu Huawei, ale to już taka branża, że każdy coś komuś podkrada.
Na premierę Apple zareagowała również Motorola. Producent opublikował na platformie X krótki materiał poświęcony rodzinie Razr, któremu towarzyszyło hasło sugerujące, że to, co dla jednego producenta jest nowością, dla Motoroli stanowi już ikonę.
Nagranie pokazuje historię telefonów Razr. Od klasycznych modeli z klapką, które zdobyły popularność na początku lat 2000., po współczesne składane smartfony z Androidem. Motorola wykorzystała przy tym okazję do zapowiedzi kolejnego urządzenia – tak zwany marketing kreatywny i cudzym kosztem. Ale chyba się należało, bo faktycznie mają kawał historii jako argument.
Wygląda więc na to, że wejście Apple na rynek składanych smartfonów będzie nie tylko kolejnym etapem rywalizacji technologicznej, ale również okazją do kolejnych marketingowych potyczek. Producenci już teraz próbują przekonać użytkowników, że konkurencja wcale nie zaoferowała im niczego nowego. No i prawda, iPhone Duo to nic nowego. Ale to Apple, więc na rynku iOS to olbrzymia nowość, a zwykle to wystarcza.
Zobacz też:
iPhone 18 Pro i Duo debiutują! Ale czegoś brakuje…
Apple ma nowego CEO – Ternus przejmuje stery.
Samsung prezentuje nowy standard – HDR10+ Advanced.