• Ostatnia modyfikacja artykułu:7 godzin temu

Takiej fuzji na rynku audio się nie spodziewaliśmy. Bose poszło na zakupy i kupiło sobie bardzo rozpoznawalna markę!

Słuchajcie, Bose chyba zachciało być trochę bardziej młodzieżowe. Firma znana z raczej niezłego audio kupiła firmę znaną raczej z designu, czyli Skullcandy. Na pierwszy rzut oka może to wyglądać na nietypowe połączenie. Bose kojarzy się przede wszystkim z segmentem premium i rozwijaniem technologii audio, a Skullcandy mocno zaznaczyło swoją obecność w kulturze młodzieżowej, sporcie i gamingu. Ale no właśnie o to chodzi – dywersyfikacja.

Warunków finansowych przejęcia nie ujawniono. Wiadomo natomiast, że Skullcandy nie zniknie z rynku. Bose chce zachować odrębną markę i wykorzystać jej rozpoznawalność do dotarcia do odbiorców, z którymi dotychczas miało słabszy kontakt. Czyli właściwie z całą młodzieżą, marka nie jest jakoś popularna na TikToku.

skullcandy

Co ciekawe, wszyscy przespali trochę pierwsze znaki, że coś się święci. Obie firmy od kilku lat współpracują przy produktach audio, a rozwiązania Bose trafiły już do wybranych słuchawek Skullcandy. Dotychczasowe partnerstwo pozwoliło obu producentom sprawdzić, jak ich technologie i doświadczenie mogą się uzupełniać. Teraz Bose przejmuje pełną kontrolę nad marką, a nie tylko współpracuje z nią przy wybranych rozwiązaniach.

Ale większych zmian chyba nie będzie. Firma zapowiedziała, że Skullcandy pozostanie odrębną marką w ramach działu Premium Consumer Audio. Firma nadal będzie działać z Park City w stanie Utah, gdzie ma swoją siedzibę. Producent deklaruje też, że chce zachować tożsamość marki i jej dotychczasowy charakter.

Zobacz też:
Bose ma nowe przewodowe słuchawki. Ale takie nowoczesne.
Słuchawki nauszne do 1000 zł – jaki model warto wybrać?
Jakie słuchawki do biegania wybrać? Najlepsze modele do uprawiania sportu.

Oceń ten post