• Ostatnia modyfikacja artykułu:19 godzin temu

Podczas konferencji Vision 2025 Intel oficjalnie potwierdził rozpoczęcie testowej produkcji w procesie 18A. To przełom na który długo czekali.

Testowa produkcja w nowym procesie technologicznym to standardowa praktyka w przemyśle półprzewodnikowym. Intel wykorzystuje ten etap do weryfikacji stabilności technologii w warunkach rzeczywistej produkcji. W tym czasie dostosowywane są narzędzia i optymalizowane procesy, co stanowi przygotowanie do uruchomienia pełnoskalowej produkcji masowej. Co ciekawe, etap oficjalnie nazywa się „risk” production.

Proces 18A (1,8 nm) będzie pierwszym w historii Intela, w którym wdrożone zostaną dwie przełomowe innowacje. Pierwszą jest PowerVia – system zasilania od tylnej strony wafla, który zwiększa efektywność energetyczną i gęstość tranzystorów. Drugą natomiast RibbonFET (GAA) – tranzystory z bramką obejmującą cały kanał, co pozwala na lepszą kontrolę przełączania i wyższą wydajność. Obie technologie mają kluczowe znaczenie dla konkurencyjności Intela w rywalizacji z TSMC i Samsungiem, które również rozwijają własne wersje tranzystorów GAA.

Sprawdź też: Jak dobrać zasilacz do komputera? Wszystko co musisz wiedzieć

Na razie Intel nie ujawnił, czy testowa produkcja obejmuje procesory Panther Lake, które według harmonogramu mają trafić na rynek pod koniec 2025 roku, czy też dotyczy układów dla klientów zewnętrznych. Jednak zgodnie z planem Panther Lake może być pierwszym produktem firmy, który skorzysta z nowej technologii.

Dla klientów zewnętrznych wcześniejszy dostęp do procesu 18A oznacza przewagę rynkową – umożliwia optymalizację projektów i skrócenie czasu wprowadzenia nowych układów na rynek. A z 18A będzie chciał korzystać absolutnie każdy. Pytanie czy od Intela czy od TSMC.

Zobacz też:
Intel poddaje się w segmencie high-endowych GPU
NVIDIA zapowiada nowe architektury i wzrost wydajności
TSMC nie próżnuje. Zapowiadają już proces 1 nm

Oceń ten post