• Ostatnia modyfikacja artykułu:28 minut temu

Nvidia planuje konkretnie zwiększyć produkcję układów do obsługi AI. A gracze? A, no był kiedyś ktoś taki, ale już zapomnieli.

NVIDIA liczy na to, że rosnące zapotrzebowanie na rozwiązania związane ze sztuczną inteligencją przełoży się na jeszcze większą sprzedaż jej układów. Jensen Huang, prezes firmy zdradził, że w przyszłym roku NVIDIA chce sprzedać około dwa razy więcej chipów niż w obecnym. Za tak ambitnym planem stoi przede wszystkim dynamiczny rozwój rynku AI. I pewnie ma rację. Swoją drogą, sprawa jest na tyle poważna, że informacja padła, podczas spotkania z królem Karolem III w Szkocji – całkiem fancy.

Według prezesa, firmy i instytucje na całym świecie zwiększają wydatki na tę technologię, co przekłada się również na popyt na sprzęt NVIDII. Producent nie ujawnił jednak, ile dokładnie układów sprzedaje obecnie. Największe znaczenie mają w tym przypadku akceleratory przeznaczone do centrów danych, w tym rozwiązania z rodzin Blackwell i Rubin.

Zapowiedź Huanga wpisuje się w znacznie szersze oczekiwania firmy dotyczące rozwoju rynku AI. NVIDIA prognozuje, że jej przychody w roku fiskalnym kończącym się w 2028 roku wzrosną o około 70%. Oznaczałoby to wynik na poziomie około 673 mld dolarów. Zbliżonych rezultatów spodziewają się również analitycy. Jeśli prognoza przedstawiona przez Huanga rzeczywiście się sprawdzi, firma będzie musiała odpowiednio zwiększyć możliwości produkcyjne oraz skalę dostaw. Rosnące zapotrzebowanie na sprzęt dla infrastruktury AI może bowiem wymagać znacznie większej liczby układów niż obecnie.

Rozwój segmentu AI ma też inne konsekwencje dla działalności NVIDII. Firma nie planuje premiery kart GeForce RTX 60 ani w tym, ani w przyszłym roku. Według obecnych informacji kolejna generacja GPU przeznaczonych dla graczy może zadebiutować dopiero pod koniec 2028 roku.

Zobacz też:
NVIDIA inwestuje miliardy w MediaTeka.
ASUS i GALAX podnoszą ceny – RTXy drożeją.
NVIDIA wjeżdża walcem na rynek procesorów.

Oceń ten post