• Ostatnia modyfikacja artykułu:8 godzin temu

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakończył postępowania wobec platform Temu i Zalando. W efekcie obu firmom grożą kary finansowe o łącznej wartości 37 mln zł.

Postępowania dotyczą stosowania przepisów wynikających z unijnej dyrektywy Omnibus z 2023 roku. Regulacje te zobowiązują sprzedawców do jasnego informowania klientów o najniższej cenie produktu z 30 dni poprzedzających ogłoszenie obniżki. Ma to zapobiegać sztucznemu zawyżaniu atrakcyjności promocji. Coś naprawdę fajnego dla wszystkich konsumentów i jedna z przydatniejszych dyrektyw ostatnich lat.

Najwyższą karę otrzymała spółka Zalando SE – blisko 31 mln zł. Jak wynika z ustaleń Urzędu, platforma w wielu przypadkach nie prezentowała wymaganej informacji o najniższej cenie z ostatnich 30 dni. Problem dotyczył zarówno materiałów reklamowych, jak i poszczególnych etapów procesu zakupowego. UOKiK zakwestionował również sposób liczenia rabatów. Zamiast odnosić się do najniższej ceny z wymaganego okresu, obniżki miały być wyliczane względem tzw. ceny początkowej lub regularnej. Zdaniem Urzędu taki mechanizm mógł wprowadzać konsumentów w błąd, sugerując większą skalę promocji, niż miało to miejsce w rzeczywistości.

Druga decyzja dotyczy Whaleco Technology Limited, operatora platformy Temu. W tym przypadku kara wyniosła blisko 6 mln zł. UOKiK zarzucił spółce przede wszystkim brak przejrzystości w komunikowaniu promocji – użytkownicy często nie mieli dostępu do informacji, względem jakiej ceny naliczana jest obniżka. Stanowisko Temu potwierdza tę ocenę. Firma deklaruje pełną współpracę z UOKiK, wdrożenie wszystkich zgłoszonych uwag oraz gotowość do dalszego dialogu w celu poprawy jakości usług dla użytkowników w Polsce.

Zobacz też:
TSMC oskarżone. W pozwie rasizm i zakupy sprzętu BHP z Temu.
OLX ukarane przez UOKiK za manipulowanie ocenami.
Zrzutka.pl oskarżona przez UOKiK o manipulowanie użytkownikami.

Oceń ten post