• Ostatnia modyfikacja artykułu:10 godzin temu

Mozilla zdecydowała się jednoznacznie odnieść do coraz silniejszej obecności sztucznej inteligencji w przeglądarkach internetowych. Firefox mówi „Nie”.

Mozilla zapowiedziała wprowadzenie nowego zestawu funkcji AI w Firefoksie, ale jednocześnie da użytkownikom narzędzie, którego do tej pory wyraźnie brakowało – globalny przełącznik pozwalający jednym ruchem wyłączyć wszystkie mechanizmy oparte na AI, zarówno te już dostępne, jak i planowane na przyszłość. Nowości zadebiutują wraz z Firefoksem 148, którego premiera zaplanowana jest na koniec miesiąca.

Najważniejszą zmianą będzie centralny przełącznik umieszczony w nowej sekcji ustawień poświęconej sztucznej inteligencji. Pozwoli on całkowicie dezaktywować wszystkie funkcje AI w przeglądarce na komputerach stacjonarnych. Co istotne, obejmie on nie tylko obecne rozwiązania, ale również te, które Mozilla dopiero planuje wdrożyć w kolejnych wersjach Firefoksa.

Jednocześnie użytkownicy, którzy wolą bardziej selektywne podejście, zachowają możliwość indywidualnego zarządzania poszczególnymi elementami. W ustawieniach będzie można osobno wyłączyć m.in. tłumaczenia oparte na AI, podglądy linków czy integrację czatu z przeglądarką. Dla osób, które nie chcą żadnej automatyzacji, przewidziano jednak jedno, zbiorcze rozwiązanie – pełną blokadę wszystkich funkcji AI.

Decyzja Mozilli wpisuje się w szerszy trend widoczny na rynku przeglądarek. Niedawno twórcy Vivaldiego poinformowali o rezygnacji z funkcji generatywnych, argumentując ten krok koncentracją na prywatności i klasycznej użyteczności. Dyrektor generalny projektu, Jon von Tetzchner, przyznał, że dla wielu użytkowników sztuczna inteligencja jest źródłem irytacji, a nie realnej wartości.

Podobne sygnały pojawiają się również po stronie Microsoftu. Po agresywnym promowaniu Copilota w Windows 11 firma ma analizować, które funkcje AI faktycznie znajdują praktyczne zastosowanie, a które jedynie komplikują system i interfejs. Coraz więcej wskazuje na to, że okres bezkrytycznego dodawania AI do wszystkiego powoli dobiega końca.

Zobacz też:
Firefox? Tylko bez obowiązkowego AI. Mozilla się wyłamuje.
Mozilla pomoże nam z bolesnym przejściem na Windowsa 11.
Chrome zautomatyzuje nam przeglądanie internetu.

Oceń ten post