Pokolenie Z zupełnie inaczej podchodzi do subskrypcji niż starsi użytkownicy. To najmniej lojalni użytkownicy na świecie.
Nowy raport opracowany przez Dentsu oraz IGN Entertainment pokazuje wyraźnie, że pokolenie Z cechuje absolutny brak lojalności do subskrypcji. A to nie napawa Netflixa i innych gigantów przesadnym optymizmem. Dla młodych odbiorców abonament nie jest już długoterminowym zobowiązaniem, lecz narzędziem używanym dokładnie wtedy, gdy pojawi się interesująca treść.
Z danych wynika, że aż 59% przedstawicieli Gen Z aktywuje i anuluje subskrypcje wyłącznie po to, aby obejrzeć konkretny serial albo film. W praktyce platformy streamingowe przestały być usługami „na stałe”, a zaczęły przypominać jednorazowy dostęp do wybranego hitu. To spora zmiana względem starszych pokoleń, które często pozostawały przy jednej telewizji kablowej czy platformie muzycznej przez lata, głównie z przyzwyczajenia.
Raport pokazuje podobne podejście również w branży gier. Około 62% osób z pokolenia Z nie chce płacić pełnej ceny za nowe produkcje. Zamiast tego młodsi gracze częściej wybierają modele free-to-play albo usługi abonamentowe, które pozwalają ograniczyć koszt wejścia.
Dla platform streamingowych to wyraźny sygnał, że samo zwiększanie liczby nowych produkcji może nie wystarczyć. Coraz większego znaczenia nabierają silne marki i rozpoznawalne serie, które potrafią przyciągać widzów niezależnie od platformy. Produkcje pokroju Stranger Things czy Gra o Tron nadal budują ogromne zainteresowanie i potrafią skutecznie napędzać subskrypcje. Wiele wskazuje więc na to, że platformy będą musiały zacząć eksperymentować z nowymi modelami biznesowymi.
Zobacz też:
Disney+ pogorszył jakość europejskim użytkownikom.
Netflix się wycofuje. Nie będzie przejęcia Warner Bros Discovery.
Netflix otwiera w Polsce 200 nowych etatów.