• Ostatnia modyfikacja artykułu:8 godzin temu

PlayStation 6 może nie otrzymać fizycznego napędu. Statystyki są bezlitosne – nie ma nawet po co go tam montować.

Sony opublikowało raport finansowy za czwarty kwartał roku fiskalnego 2025 i jedna statystyka szczególnie rzuca się w oczy. Aż 85% gier kupowanych na PlayStation 5 trafia do użytkowników w formie cyfrowej. Sprzedaż fizycznych wydań spadła natomiast do zaledwie 15%. To bardzo wyraźny sygnał pokazujący, w jakim kierunku zmierza rynek konsol.

Jeszcze kilka lat temu cyfrowa dystrybucja odpowiadała zwykle za około połowę sprzedaży lub niewiele więcej. Dzisiejsze wyniki pokazują jednak ogromne przyspieszenie zmian, które mogą mieć bezpośredni wpływ na projekt PlayStation 6. Jeśli Sony zdecyduje się całkowicie zrezygnować z napędu w nowej generacji, dla większości graczy prawdopodobnie nie będzie to większy problem. Coraz mniej osób regularnie kupuje dziś gry na płytach.

Warto zwrócić uwagę, że PS5 Pro już teraz sprzedawane jest bez napędu w standardowym zestawie. Skoro użytkownicy zaakceptowali takie rozwiązanie w droższym modelu, Sony może uznać, że podobne podejście sprawdzi się również przy PlayStation 6. Według jednego z branżowych informatorów nowa konsola ma być tańsza od PS5 Pro, a brak wbudowanego napędu wydaje się jednym z najprostszych sposobów na osiągnięcie tego celu.

Cyfrowa sprzedaż na PS5 rośnie bardzo szybko, a producenci konsol coraz mocniej szukają sposobów na ograniczenie kosztów produkcji. Nie ma już po co montować fizycznego napędu, naprawdę. To tylko zbędne koszty, a gracze i tak na tym nie korzystają.

Zobacz też:
Sony chce wrócić do gier wydawanych tylko na PlayStation.
PlayStation 6 zadebiutuje aż w trzech wersjach.
Sony chce wyeliminować długie pobieranie gier.

Oceń ten post