Tego jeszcze nie było. Nowa wersja RTX 5090 to jakiś cenowy absurd – kupimy za tyle używane auto albo metr mieszkania w centrum Warszawy.
GeForce RTX 5090 od początku był produktem skierowanym do najbardziej zamożnych entuzjastów, ale ASUS znalazł sposób, aby podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej. Do polskich sklepów trafiła właśnie jubileuszowa wersja ROG Astral GeForce RTX 5090 Edition 20. To wyjątkowa konstrukcja przygotowana z okazji 20-lecia marki Republic of Gamers, której cena może przyprawić o zawrót głowy. Ponad 30 tysięcy złotych.
Jubileuszowy RTX 5090 imponuje nie tylko ceną. Konstrukcja ma aż 36,1 cm długości i zajmuje w obudowie 4,7 slotu. Oznacza to, że przed zakupem trzeba bardzo dokładnie sprawdzić, czy nasza obudowa w ogóle pomieści takiego kolosa.
Tak duże rozmiary mają jednak konkretne uzasadnienie. RTX 5090 jest niezwykle wymagającym układem pod względem poboru energii i temperatur, dlatego ASUS zastosował rozbudowany system chłodzenia. Karta otrzymała cztery wentylatory, komorę parową, miedziane ciepłowody oraz ciekły metal pełniący funkcję materiału termoprzewodzącego.
ASUS nie ograniczył się jednak do zwiększenia rozmiaru chłodzenia. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów karty jest przezroczysty szklany backplate, przez który można dostrzec fragmenty elektroniki. Jeszcze ciekawszy jest umieszczony na karcie zakrzywiony ekran AMOLED. Można go odłączyć, a jego konstrukcja została zaprojektowana tak, aby wyświetlacz sprawiał wrażenie przestrzennego elementu wystającego z narożnika GPU.
To zdecydowanie nie jest karta dla osoby, która po prostu chce pograć w nowe gry. ROG Astral GeForce RTX 5090 Edition 20 powstał z myślą o entuzjastach, dla których maksymalna wydajność i wyjątkowa konstrukcja są ważniejsze niż zdrowy rozsądek przy zakupach.
Zobacz też:
Palit pracuje już nad kartami GeForce RTX 6000.
RTX 5050 w nowej odsłonie. Tego się nie spodziewaliśmy.
RTX 3060 wróci wkrótce do sklepów!