• Ostatnia modyfikacja artykułu:6 godzin temu

Polacy rozmawiają z AI o zdrowiu psychicznym. Diagnozom chatbotów ufają jednak na szczęście tylko nieliczni.

Chatboty oparte na sztucznej inteligencji stają się dla części Polaków sposobem na rozmowę o problemach emocjonalnych. Nic zresztą dziwnego – są dostępne, wygodne i zawsze chcą nas posłuchać. A biorąc pod uwagę, że wizyta u psychiatry to albo 500 zł albo kilka lat czekania, to taki stan rzeczy nie powinien nikogo dziwić.

Nie oznacza to jednak, że użytkownicy chcą powierzać im ocenę swojego zdrowia psychicznego. Badanie przeprowadzone na zlecenie ZnanyLekarz pokazuje wyraźną różnicę między traktowaniem AI jako źródła wsparcia a uznawaniem jej za narzędzie diagnostyczne. Dla części osób jest to sposób na uporządkowanie myśli, nazwanie emocji i przygotowanie się do konsultacji psychologicznej lub psychiatrycznej.

Wyniki badania sugerują, że korzystanie z AI nie musi oznaczać rezygnacji z profesjonalnej pomocy. 30,4% respondentów stwierdziło, że rozmowa z chatbotem skłoniła ich do kontaktu z psychologiem lub psychiatrą. Jednocześnie jedna trzecia ankietowanych korzystała ze wsparcia specjalisty jeszcze przed sięgnięciem po narzędzie AI.

Zaledwie 17,3% badanych uznało, że rozmowa ze sztuczną inteligencją może w pełni zastąpić profesjonalną pomoc. Jeszcze rzadziej chatboty są wybierane jako pierwszy punkt kontaktu w sytuacji silnego lęku. Taką odpowiedź wskazało tylko 3,6% respondentów.

Otwartość na rozmowę z chatbotem nie przekłada się na zaufanie do jego diagnoz. Aż 68,5% respondentów nie ufałoby rozpoznaniu depresji lub zaburzeń lękowych postawionemu wyłącznie przez sztuczną inteligencję. Kolejne 26,4% dopuszczało wykorzystanie AI jedynie do wstępnej analizy objawów przed konsultacją ze specjalistą. Pełne zaufanie do diagnozy postawionej przez chatbot zadeklarowało 5,1% badanych.

Zobacz też:
OpenAI nie spieszy się na giełdę. Najpierw bezpieczeństwo.
Sztuczna inteligencja dla każdego – Korea ma nowy pomysł.
Sztuczna inteligencja zmienia nasze poglądy polityczne.

Oceń ten post