Spotify startuje z antyrodzinną polityką. To koniec dzielenia się planem Family z nie tylko najbliższymi?
Współdzielenie abonamentu ze znajomymi to popularny sposób na obniżenie kosztów korzystania z serwisów streamingowych. Niektórzy niemal całkowicie to blokują, jak chociażby Netflix. Niektórzy, jak Disney+ niby blokują, ale tylko tak na niby. A niektórzy, tak jak Spotify w ogóle się tym nie przejmują. Rodzinki w planie Family często nie widziały się nawet na oczy. Jedyne co trzeba zrobić to podać wspólny adres zamieszkania przy dołączaniu do planu. Zabezpieczenie czysto iluzoryczne.
Spotify chce jednak, aby z planów rodzinnych korzystały osoby rzeczywiście mieszkające pod jednym dachem. Platforma ponownie zaostrza więc kontrole, a część użytkowników musi potwierdzić swój adres zamieszkania. Brak weryfikacji w wyznaczonym terminie może oznaczać utratę płatnych funkcji. Niemniej, to zabezpieczenie raczej dla najbardziej egzotycznych „rodzin”, które nawet nie widziały się na oczy.
O nowych kontrolach informują użytkownicy Reddita, którzy otrzymali powiadomienia o konieczności ponownego potwierdzenia miejsca zamieszkania. Z opisywanej procedury wynika, że weryfikacja może wymagać zeskanowania kodu QR wyświetlanego na urządzeniu administratora planu rodzinnego. Kod ma krótki czas ważności i regularnie się zmienia. Takie rozwiązanie utrudnia przesłanie samego zrzutu ekranu osobie, która przebywa w innym miejscu. To już znacznie trudniejsza sprawa do ominięcia. Niestety, może okazać się irytująca nawet dla „prawdziwych” rodzin.
Cel Spotify jest prosty: ustalić, czy członkowie planu Family rzeczywiście należą do tego samego gospodarstwa domowego. Samo opłacanie abonamentu przez jedną osobę nie wystarcza, jeśli pozostali użytkownicy nie spełniają warunków określonych przez usługę.
Zobacz też:
Spotify wprowadza do Polski audiobooki!
HBO Max zablokuje dzielenie się hasłem, było za fajnie.
Spotify pozywa ich na 13 bilionów dolarów!