Pamięć starzeje się jak dobre wino. Moduły RAM DDR4 drożeją już szybciej niż nowoczesny RAM DDR5 – coś jest mocno nie tak.
Na szybki powrót do niższych cen pamięci RAM raczej nie ma co liczyć. Analitycy już nawet nie czarują, że problem zniknie w przyszłym roku, a nawet 2028 zaczyna brzmieć nadto optymistycznie. Co istotne, podwyżki nie dotyczą wyłącznie najnowszych modułów DDR5. Drożeje również starsza generacja DDR4, co pokazuje, że problem z dostępnością pamięci obejmuje większą część rynku. A właściwie cały rynek.
Według danych Barclays w październiku ceny spotowe DDR5 wzrosły o 8% w porównaniu z wrześniem i o 20% kwartał do kwartału. Jeszcze mocniej w ostatnim kwartale zmieniły się ceny DDR4. W październiku wzrosły one co prawda tylko o 4% miesiąc do miesiąca, ale w perspektywie trzech miesięcy – aż o 24%. Widać wyraźnie, że tempo (mimo gorszego września) jest nieco wyższe.
Ale czemu w ogóle drożeje DDR4, na co to komu? Za dużą część problemu odpowiada rozwój infrastruktury sztucznej inteligencji. Centra danych potrzebują coraz większej liczby komponentów, a producenci przeznaczają istotną część mocy produkcyjnych na pamięci HBM. Ale rosnące zapotrzebowanie na HBM wpływa na dostępność pozostałych rodzajów pamięci – komponenty są podobne, a linie produkcyjne często częściowo się pokrywają.
DDR4 drożeje też szybciej niż DDR5, bo DDR5 podrożała już wcześniej. Teraz obserwujemy ten sam proces w przypadku starszej pamięci, która wciąż startuje z odrobinę niższego poziomu. Miejsca na wzrosty jest więc więcej.
Zobacz też:
Czy DDR4 ma sens w 2026? Jaką pamięć RAM wybrać?
Windows 11 będzie pożerał mniej pamięci RAM?
Wciąż nie macie DDR5? Uwaga, nadchodzi już RAM DDR6