Amazon pokazał nową generację czytników Kindle i tym razem zmian jest naprawdę sporo. Jedna z nich to nawet niezłe zaskoczenie.
Amazon ma powody, żeby patrzeć na rynek czytników optymistycznie. Firma twierdzi, że przez ostatnie trzy lata sprzedaż Kindle rosła w dwucyfrowym tempie. Tylko w 2025 roku użytkownicy mieli przeczytać za ich pomocą ponad 720 mld stron. Nowa generacja ma więc przede wszystkim dalej rozwijać sprzęt przeznaczony do jednego konkretnego zadania – czytania bez zbędnych rozpraszaczy.
Amazon zmienił sposób budowy ekranu. W nowych modelach zastosowano odwróconą konstrukcję warstwową wyświetlacza, dzięki czemu jego powierzchnia jest zlicowana z przednią częścią obudowy. Znika tym samym charakterystyczne zagłębienie wokół ekranu. Zmieniły się również same obudowy. Producent przygotował wersje zakrywające krawędzie urządzeń oraz kilka nowych kolorów, w tym Ube, Alpine Sky, Seaglass Green, Graphite i Fig.
Ale to takie małe zmiany. Największą jest chyba wymienny akumulator. Czytnik ma również działać do sześciu tygodni na jednym ładowaniu. Bateria uległa więc nie tylko sporemu ulepszeniu, ale również można ją łatwo naprawić, co mocno przedłuża długowieczność sprzętu.
Sporo zmieniło się także w Kindle Paperwhite. Amazon zastosował tutaj największy ekran w historii tej serii. Jednocześnie urządzenie ma być cieńsze i lżejsze od poprzedniej generacji. Obudowa ma 6,8 mm grubości, a masa wynosi 204 g. Producent poprawił również kontrast i poziom czerni. Za wyświetlacz odpowiada dodatkowo nowa tranzystorowa warstwa tylna wykonana w technologii tlenkowej.
Zobacz też:
Amazon podnosi ceny własnych produktów – to zły znak.
EPUB, MOBI, PDF? Jaki format ebooka wybrać?
Amazon popsuje stare czytniki Kindle i tablety Fire.