• Ostatnia modyfikacja artykułu:7 godzin temu

NASA przyspiesza program Artemis. Jednak wracamy na ten cały Księżyc. Cztery lata później, ale zawsze coś.

NASA przedstawiła zaktualizowany harmonogram programu Artemis, którego celem jest ponowne wysłanie amerykańskich astronautów na Księżyc. Agencja chce zrealizować załogowe lądowanie w 2028 roku, a ważnym etapem przygotowań będzie misja Artemis III zaplanowana na 2027 rok. Czyli jednak coś się dzieje!

Pierwszy raz od naprawdę dawna z NASA płyną też do nas dobre wieści. Przygotowania do Artemis III przebiegają szybciej, niż zakładano wcześniej. Według agencji czas realizacji kluczowych zadań udało się skrócić o połowę.

Kolejnym krokiem będzie misja Artemis IV, w której NASA chce już przeprowadzić załogowe lądowanie na Księżycu. Astronauci mają wystartować z Kennedy Space Center na Florydzie na pokładzie kapsuły Orion, wyniesionej przez rakietę SLS.

NASA chce również ograniczyć ryzyko związane z dostępnością poszczególnych komponentów rakiety SLS. Agencja rozważa dwa warianty górnego stopnia: dotychczas wykorzystywaną konfigurację oraz większy Centaur V opracowywany przez ULA. Możliwość wyboru rozwiązania ma zmniejszyć zależność programu od jednego dostawcy i zwiększyć odporność harmonogramu na ewentualne problemy techniczne. Ktoś tutaj myśli do przodu i uczy się na błędach.

Przyspieszenie prac i zmiany w organizacji programu Artemis mają pomóc nie tylko w realizacji pojedynczego lądowania. Długofalowym celem NASA jest stworzenie podstaw do regularnych misji i stopniowego budowania stałej obecności ludzi na Księżycu. Szczególne znaczenie ma mieć południowy biegun, którego warunki i zasoby będą przedmiotem kolejnych badań.

Zobacz też:
NASA sprywatyzuje stacje kosmiczne – to nowa era.
SpaceX i Tesla mogą pójść w zaskakującym kierunku.
Blue Origin szykuje się na nowy podbój kosmosu.

Oceń ten post