Nothing wprowadził do sprzedaży nowe słuchawki Ear (3a). O dziwo, jest sporo nowości jak na zwykłe słuchawki.
Największą nowością jest możliwość zapisywania krótkich fragmentów odtwarzanego dźwięku. Słuchając muzyki, podcastu czy audiobooka, wystarczy jednocześnie ścisnąć obie słuchawki, aby zapisać maksymalnie minutowy klip. Za tę funkcję odpowiada wbudowana pamięć o pojemności 32 MB.
Jeszcze ciekawiej prezentuje się tzw. bufor wsteczny. Po jego aktywowaniu słuchawki cały czas zapisują odtwarzany dźwięk w tle, dzięki czemu po użyciu odpowiedniego gestu można zachować fragment rozpoczynający się nawet 15 lub 30 sekund wcześniej. Producent zaznacza jednak, że korzystanie z tej opcji wiąże się z nieco większym zużyciem energii.
Możliwości sprzętu są znacznie większe niż obecnie dostępne funkcje. Nothing potwierdza, że Ear (3a) potrafią technicznie zapisać nawet dwugodzinną rozmowę telefoniczną, jednak opcja ta nie została jeszcze udostępniona w Polsce. Jak przekazał producent, konieczne jest wcześniej uzyskanie odpowiednich zgód regulacyjnych. Jeśli funkcja zostanie wprowadzona, obie strony połączenia mają otrzymywać wyraźne powiadomienie o rozpoczęciu nagrywania.
Pod względem wzornictwa Nothing pozostał wierny swojemu charakterystycznemu stylowi. Zarówno słuchawki, jak i etui zachowały przezroczyste elementy, natomiast samo etui wyposażono w nowy pasek LED informujący o poziomie naładowania, procesie parowania oraz instalowaniu aktualizacji. Zmienił się również jego kształt. Producent postawił na bardziej opływową formę, która – jak twierdzą projektanci – została zainspirowana opakowaniami typu blister stosowanymi do leków.
Na jednym ładowaniu słuchawki mają działać do 10 godzin bez ANC lub do 6 godzin z aktywną redukcją hałasu. Etui wydłuża ten czas odpowiednio do 42 i 25 godzin. Cena? 449 zł.
Zobacz też:
Nothing Phone (4a) – specyfikacja i ceny. Jest świetnie!
Najlepsze słuchawki z redukcją szumu (ANC) do pracy i podróży.
Słuchawki nas trują? 98% modeli zawiera toksyczne substancje.