• Ostatnia modyfikacja artykułu:5 godzin temu

Nvidia ma nowy wspaniały pomysł. Jak każda inna korporacja, mogli wpaść tylko na jedną rzecz – subskrypcje i abonamenty.

Nvidia chce coraz mocniej zarabiać nie tylko na sprzedaży akceleratorów, ale również na oprogramowaniu wykorzystywanym do obsługi sztucznej inteligencji. Jensen Huang zasygnalizował możliwość wprowadzenia opłat licencyjnych na poziomie około 2000 dolarów rocznie za każde GPU objęty nowym modelem. Dla operatorów dużych centrów danych mogłoby to oznaczać kolejne miliony dolarów kosztów.

To kolejny krok w kierunku modelu, w którym zakup sprzętu nie kończy wydatków na technologię. Dla producentów to tak naprawdę darmowe pieniądze. A Nvidia ma taką pozycję, że można się zgodzić, albo zostać z tyłu. Akceleratory Nvidii są już podstawą wielu systemów AI, a oprogramowanie pozwala wykorzystać je do uruchamiania modeli i agentów wykonujących zadania dla przedsiębiorstw. Jeśli firma zdecyduje się powiązać dostęp do części tych narzędzi z roczną opłatą za każdy układ, jej klienci będą musieli uwzględnić nowe koszty w budżetach operacyjnych. Nie ma nawet innej możliwości, nie da się nic innego zrobić.

Nie byłby to zresztą pierwszy przypadek, w którym Nvidia pobiera regularne opłaty za dostęp do narzędzi dla przedsiębiorstw. Firma oferuje już platformę NVIDIA AI Enterprise, przeznaczoną do wdrażania, zarządzania i obsługi rozwiązań sztucznej inteligencji. Nie jest ona jednak aż tak „obowiązkowa” jak proponowana nowa opłata. Wygląda na to, że gigant AI nie zamierza rezygnować z żadnej okazji na zarobienie dodatkowych pieniędzy.

Zobacz też:
RTX 5090 – NVIDIA zaprzecza plotkom i wyjaśnia los karty.
NVIDIA nie żartuje – DLSS 5 dostało potężnego kopa.
Microsoft ma dosyć NVIDII – czas na zmiany.

Oceń ten post