Nvidia wydała oficjalnie oświadczenie – RTX 5090 nigdzie się nie wybiera. Karta nie zniknie na stałe ze sklepów. Ale czy na pewno?
RTX 5090 zniknęło ostatnio ze sklepów. Ostatnie dostawy GeForce RTX 5090 miały trafić do sklepów we wrześniu, a końcowa partia RTX 5080 powinna pojawić się przed końcem października. Zapasy słabszego z tych modeli miałyby wystarczyć do okresu świątecznego. Później dostępność obu kart mogłaby wyraźnie się pogorszyć. A w 2027 właściwie obie te karty znikną z rynku. Tyle, że chyba jednak nie do końca!
Jeff Fisher, starszy wiceprezes NVIDII, zapewnił, że karta nie została wycofana i nadal będzie dostarczana na rynek. Przyznał jednocześnie, że producent mierzy się z problemami z podażą. Ale to akurat żadna niespodzianka, o tym przecież wiedzieliśmy od dawna. Niemniej, NVIDIA oficjalnie potwierdziła, że plotki nie były prawdziwe.
Pozostaje jednak pytanie, czy można na ten moment wierzyć NVIDII. Niestety, warunki rynkowe są fatalne, a karta nie jest zbyt dobrze dostępna w sprzedaży. Być może skończy się to pewnym impasem, karta może i faktycznie będzie produkowana, ale w takich liczbach, że nie wystarczy to nawet na setną część popytu. I niby nie wycofana, ale jednak wycofana.
Na razie trudno więc rozstrzygnąć, mimo oświadczenia, czy obserwowane braki wynikają wyłącznie z ograniczonej dostępności, czy też NVIDIA rzeczywiście planuje zmiany w ofercie na początku 2027 roku. A być może planuje zmiany z powodu ograniczonej dostępności.
Zobacz też:
RTX 5090 faktycznie znika – to koniec tej karty?
NVIDIA nie żartuje – DLSS 5 dostało potężnego kopa.
RTX 5060 Ti nie jest już budżetową kartą graficzną.