Pozycja RTX 5090 na rynku od dawna była nieco niepewna. Wygląda jednak na to, że to definitywny koniec tej karty. Ale jeszcze nic oficjalnego!
GeForce RTX 5090, czyli najmocniejsza konsumencka karta graficzna na rynku, znika z kolejnych ofert sprzedaży. W połączeniu z wcześniejszymi doniesieniami o możliwym wstrzymaniu produkcji rodzi to pytania o dalszą dostępność flagowca. Na razie NVIDIA nie ogłosiła jednak oficjalnie zakończenia jego sprzedaży, ale wydaje się, że to kwestia tylko formalnego ogłoszenia wyroku. Który swoją drogą, już wykonano.
Tak czy inaczej, RTX 5090 nie ma już na liście modeli dostępnych w oficjalnym sklepie NVIDII w USA. Bez fajerwerków ani ogłoszeń, zobaczył to po prostu ktoś na Reddicie. Pokrywa się to w miarę z tym, że w nieoficjalnych sklepach karty albo nie ma, albo jest wyceniona tak, że równie dobrze mogłoby jej wcale nie być. Chyba, że macie wolne kilkanaście tysięcy.
Ale w ogóle co się dzieje? To nie tak, że brakuje części. Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że NVIDIA mogła wstrzymać produkcję GeForce RTX 5090 i przeznaczać większą część dostępnych układów GB202 na profesjonalne karty z rodziny RTX PRO. Taki scenariusz miałby uzasadnienie biznesowe. Rynek akceleratorów AI pozostaje bardzo atrakcyjny, a profesjonalne produkty mogą przynosić producentowi większe przychody niż konsumenckie karty do gier.
Na graczy brakuje po prostu trochę miejsca. Podzespoły przestały rosnąć na drzewach i Nvidia zaczęła liczyć na czym zarabia więcej. Niestety – nie na zwykłych konsumentach.
Zobacz też:
NVIDIA nie żartuje – DLSS 5 dostało potężnego kopa.
ASUS i GALAX podnoszą ceny – RTXy drożeją.
RTX 5060 Ti nie jest już budżetową kartą graficzną.