• Ostatnia modyfikacja artykułu:4 godziny temu

Starlink może się schować. Airbus razem z Europejską Agencją Kosmiczną wprowadzą Wi-Fi na pokłady rejsowych samolotów.

Pokładowe Wi-Fi w samolotach od dawna kojarzy się z ograniczoną przepustowością i niestabilnym połączeniem. I w ogóle z niezłym luksusem, bo nie jest raczej standardowym wyposażeniem linii lotnicznych. SpaceX od dawna twierdziło, że ich Starlink to umożliwi, ale na twierdzeniach się skończyło. Gdzie Elon Musk nie może, tam Europa da sobie radę sama.

Europejska Agencja Kosmiczna oraz Airbus poinformowały o udanej demonstracji technologii pozwalającej na przesyłanie gigabitowego internetu z orbity do lecącej maszyny z wykorzystaniem łącza laserowego. Podczas testów osiągnięto transfer na poziomie 2,6 Gb/s między samolotem a satelitą Alphasat, który znajduje się na orbicie geostacjonarnej około 36 tys. kilometrów nad powierzchnią Ziemi. Połączenie utrzymywało się przez kilka minut i pozostało stabilne mimo ruchu samolotu oraz obecności chmur.

Demonstracja była jednym z pierwszych przypadków utrzymania tak szybkiego łącza optycznego z obiektem poruszającym się w atmosferze. Zespół inżynierów musiał uwzględnić wiele czynników, takich jak drgania kadłuba, zmiany wysokości czy korekty kursu maszyny. Dodatkowym wyzwaniem były warunki pogodowe. Nawet minimalne odchylenie wiązki mogło doprowadzić do przerwania transmisji.

Łącza optyczne mają kilka przewag nad klasyczną transmisją radiową. Wiązka światła jest znacznie bardziej skupiona niż sygnał radiowy, co pozwala przesyłać większe ilości danych. W przeciwieństwie do systemów opartych na komunikacji radiowej – takich jak rozwiązania SpaceX w ramach projektu Starlink – końcowy odcinek transmisji realizowany jest tu przez bardzo wąską wiązkę lasera. Oczywiście to nie tylko po to, żeby mieć internet w samolocie. Test był częścią większego przedsięwzięcia o nazwie HydRON. Jego celem jest stworzenie orbitalnej sieci optycznej działającej podobnie do światłowodu rozciągniętego w przestrzeni kosmicznej.

Zobacz też:
SpaceX zapewni szybkie Wi-Fi w samolotach?
Starlink każdego dnia jest o centymetry od katastrofy.
Amazon Leo już jest. Starlink może się bać!

Oceń ten post