• Ostatnia modyfikacja artykułu:1 miesiąc temu

W przypadku telewizora, rozmiar zdecydowanie ma znaczenie. Podpowiadamy więc, jaki telewizor 43 cale warto kupić i dlaczego.

LG 43NANO763QA

Jakie parametry powinien mieć dobry telewizor 43 cale?

Telewizor 43 cale zdecydowanie nie jest największym modelem jaki możemy kupić na rynku. Czasami to jednak bardzo duża zaleta. Urządzenie należy przecież dobrać do wielkości pokoju, w którym się znajduje. To doskonały wybór do małych salonów, sypialni czy do pokoju gościnnego. Na co jednak zwrócić uwagę przy zakupie?

Przede wszystkim, skupmy się na najważniejszym parametrze, czyli matrycy. To właśnie ona jest odpowiedzialna za jakość obrazu w naszym urządzeniu! Jeśli nie ogranicza nas budżet, do zdecydowanie warto zainteresować się modelami OLED. VA czy IPS (czyli LED) dalej pozostają jednak dość dobrym wyborem.

Następnie, zwróćmy uwagę, żeby nasz telewizor był smart. To olbrzymia wygoda – możemy oglądać filmy z platform streamingowych bezpośrednio na nim, bez podłączania komputera czy laptopa. Oczywiście, możemy zawsze dokupić przystawkę Smart TV, ale czy nie lepiej mieć wszystko w jednym?

Warto wspomnieć również, o częstotliwości odświeżania obrazu. Za standard przyjmiemy tutaj 60 Hz. To wystarczający wynik do gier i konsol nowej generacji. A skoro już przy grach jesteśmy, to upewnijcie się, że telewizor ma wszystkie niezbędne złącza, chociażby do podpięcia do niego konsoli. HDMI 2.1 będzie olbrzymim plusem.

Zobacz także: Jaka odległość od telewizora? – wszystko co musisz wiedzieć

Czy warto kupić telewizor 43 cale? 

Telewizor 43 cale to bardzo sensowny wybór, ale przede wszystkim do konkretnych pomieszczeń. To rozmiar, który świetnie sprawdza się tam, gdzie odległość od ekranu nie jest duża. Zwykle około 1,2 do 2 metrów. Przy nowoczesnym panelu 4K optymalna odległość oglądania to mniej więcej 1,1-1,6 m, więc jeśli sofa, łóżko albo biurko są właśnie w takim dystansie, taki ekran będzie wyglądał bardzo dobrze.

Moim zdaniem 43 cale to jeden z najlepszych rozmiarów do sypialni. Jeśli oglądamy telewizję z łóżka z odległości 1,5-2 metrów, ekran jest już wystarczająco duży, żeby filmy i seriale były komfortowe, ale jednocześnie nie dominuje całego pomieszczenia. W mniejszych sypialniach 50-55 cali potrafi wyglądać wręcz przytłaczająco, zwłaszcza gdy telewizor jest zawieszony na ścianie naprzeciw łóżka. Właśnie do takich wnętrz 43 cale jest najczęściej polecane.

To również bardzo dobry wybór do małego salonu w mieszkaniu, na przykład w bloku, jeśli kanapa stoi stosunkowo blisko – około 1,8-2,2 m. W takim układzie obraz nadal będzie przyjemnie duży. Jeśli jednak mówimy o większym salonie i odległości rzędu 2,5-3 metrów, 43 cale zaczyna być już po prostu za małe i wtedy lepiej patrzeć w stronę 55 cali lub nawet 65.

Najlepsze telewizory 43 cale – Ranking TOP 5

LG 43QNED70A6A

To ciekawa propozycja dla osób, które chcą 43-calowego telewizora z wyraźnie bardziej rozbudowanym zapleczem smart niż w podstawowych modelach. QNED, procesor alpha 7 Gen8 i upscaling 4K mają poprawiać ostrość oraz kolorystykę obrazu. No a webOS z funkcjami AI i pilota Magic Remote wyraźnie stawia tu na wygodę obsługi. Według mnie to model, który dobrze odnajdzie się w salonie lub sypialni, jeśli zależy nam na prostym, ale nowoczesnym telewizorze do codziennego oglądania.

Na plus trzeba też zapisać rozbudowane funkcje multimedialne, wsparcie dla AirPlay 2, szeroki wybór aplikacji i pięcioletnie aktualizacje systemu webOS Re:New. Dźwięk z Dolby Atmos i AI Sound Pro brzmi obiecująco, choć przy 60 Hz nie jest to sprzęt nastawiony na mocne granie. Jak dla mnie to bezpieczny wybór dla osób, które chcą przede wszystkim wszechstronnego telewizora do filmów, seriali i zwykłej telewizji.

TCL 43P7K

TCL 43P7K celuje w użytkowników, którzy szukają możliwie mocnego obrazu w rozsądnej cenie. QLED, szeroka paleta barw i panel HVA mają zapewniać żywe kolory, dobry kontrast oraz przyzwoitą głębię czerni jak na ten segment. Do tego dochodzi Google TV, więc pod względem wygody korzystania i dostępu do aplikacji to bardzo praktyczny model. Moim zdaniem to jedna z ciekawszych opcji dla osób, które chcą uniwersalnego telewizora do codziennego użytku.

Na plus wypada też gamingowe zaplecze. HDMI 2.1, VRR, ALLM i tryb Game Master to zestaw, który może zainteresować także graczy z konsolą. Do tego mamy Dolby Vision, Dolby Atmos i sensownie wyglądający, smukły design. To nie jest telewizor z najwyższej półki, ale w swojej klasie prezentuje się bardzo solidnie i potrafi sporo zaoferować bez nadmiernego podbijania ceny.

LG 43UA73003LA

LG 43UA73003LA to bardziej klasyczna i spokojna propozycja niż QNED-owa wersja wyżej. Mamy tu panel LED 4K, procesor alpha 7 AI Gen8, HDR10 Pro oraz 4K Super Upscaling, czyli zestaw nastawiony głównie na poprawę codziennego obrazu i wygodę użytkowania. Według mnie to model dla osób, które nie potrzebują efektownych dodatków, tylko chcą po prostu rozsądnego telewizora do filmów, telewizji i seriali.

Dużym plusem pozostaje też webOS z pilotem Magic Remote, AI Search, AI Voice ID i rozbudowanymi funkcjami smart home. Dźwięk wspierany przez AI Sound Pro i Dolby Digital robi dobre wrażenie na papierze, choć cały zestaw nadal pozostaje raczej standardowy niż szczególnie imponujący. To dobry wybór do mniejszych pomieszczeń, gdzie liczy się prostota, szybki system i przyzwoity obraz bez dopłacania za bardziej zaawansowaną konstrukcję.

Philips 43PUS7810/12

Philips 43PUS7810/12 stawia na efektowny obraz i bardzo szeroką funkcjonalność. QLED, HDR10+, Pixel Precise Ultra HD i wsparcie dla Dolby Vision mają zapewnić wyraźny, nasycony obraz z dobrą ilością detali. W połączeniu z Titan OS i sterowaniem głosowym całość wygląda jak telewizor, który chce być jednocześnie prosty w obsłudze i gotowy do nowoczesnej rozrywki. Jak dla mnie to bardzo atrakcyjna opcja do salonu lub pokoju dziennego.

Na plus trzeba też zapisać gamingowe wyposażenie. HDMI 2.1, VRR i ALLM – a także dźwięk Dolby Atmos i DTS:X, który ma dawać bardziej przestrzenne wrażenia niż w typowych budżetowych konstrukcjach. Philips dorzuca przy tym ekologiczne podejście do wykonania, co dla części osób będzie miłym dodatkiem. To model, który łączy rozrywkę, grę i wygodę smart TV w naprawdę sensowny sposób.

Samsung QE43LS03F The Frame

Samsung The Frame to telewizor z wyraźnie innym podejściem niż reszta stawki. Zamiast skupiać się wyłącznie na specyfikacji, producent mocno postawił tu na wzornictwo. Matowy ekran i tryb sztuki, dzięki czemu urządzenie po zawieszeniu na ścianie rzeczywiście może wyglądać jak obraz. Według mnie to świetna opcja dla osób, które chcą, by telewizor nie dominował wnętrza, tylko wpasował się w aranżację.

Oczywiście nie brakuje też mocnej strony użytkowej – mamy QLED, Quantum HDR, procesor AI NQ4 Gen2, system Tizen i rozbudowane funkcje SmartThings, Knox oraz Q-Symphony. To sprzęt dla osób, które cenią nie tylko wygląd, ale też wygodny ekosystem i dobrą jakość codziennego korzystania. Jeśli zależy nam na telewizorze, który ma być częścią wystroju, a nie tylko ekranem, The Frame nadal jest jednym z najbardziej charakterystycznych wyborów na rynku.

Telewizor 43 cale – na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Wybierając telewizor 43 cale zadecydowanie powinniśmy zwrócić uwagę na jakość obrazu. Jeśli ma to być nasze główne urządzenie, to warto kupić nieco lepszy model. W przypadku telewizora do pokoju gościnnego czy sypialni nie musimy się tym aż tak bardzo przejmować.

Koniecznie zwróćmy też uwagę na system smart TV. Najlepszym wyborem zdecydowanie będzie oprogramowanie oparte na Androdzie. Unikajmy raczej mało znanych marek, wykorzystujących swój własny, autorski OS. Mogą wystąpić wtedy spore problemy z kompatybilnością aplikacji!

Sprawdź również: Smart Home – najlepsze systemy

Podsumowanie – jaki telewizor 43 cale wybrać?

Telewizory 43 cali możemy wybierać z naprawdę różnych segmentów cenowych. Za 1500 złotych powinniśmy jednak dostać już bardzo przyzwoity model znanej firmy. Jeśli nie ogranicza was budżet, to zdecydowanie warto wybrać jednak modele Sony i Samsunga ze wspaniałymi matrycami OLED.

Zobacz też: Jak podłączyć laptopa do telewizora? Wszystkie możliwe sposoby

Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.

#materiałreklamowy

5/5 - (2 votes)