• Ostatnia modyfikacja artykułu:10 godzin temu

ChatGPT otrzyma nową funkcję. Wbrew słowom Sama Altmana stanowisko firmy się zmieniło i w chatbocie zobaczymy wkrótce reklamy.

OpenAI stanowczo zaprzeczało, jakoby reklamy miały kiedykolwiek trafić do ChatGPT, firma najwyraźniej zrewidowała swoje podejście. Oficjalnie zapowiedziano więc uruchomienie programu pilotażowego, w ramach którego w popularnym chatbocie zaczną pojawiać się treści reklamowe. To wyraźny sygnał zmiany strategii monetyzacji usługi.

Reklamy obejmą darmową wersję ChatGPT jak i też nowy, tańszy plan subskrypcyjny o nazwie ChatGPT Go. Informacja została przekazana za pośrednictwem serwisu X i jasno zaznaczono, że płatne warianty Plus, Pro oraz Enterprise pozostaną wolne od reklam. Tym samym OpenAI oficjalnie wycofuje się z wcześniejszych deklaracji, w których zapewniało, że w ChatGPT nie będzie miejsca na tego typu treści. Altman nazwał nawet ten pomysł kiedyś dystopijnym.

Jeśli chodzi o samą formę reklam, OpenAI zapowiada ich wyraźne oddzielenie od treści rozmowy. Mają być jednoznacznie oznaczone i nieinwazyjne. W jednym z testowanych wariantów reklama pojawia się na dole okna czatu i zawiera odnośnik prowadzący poza aplikację. Na tym etapie mowa jednak wyłącznie o testach, a szczegóły dotyczące skali czy docelowego wyglądu reklam nie zostały jeszcze ujawnione.

Równolegle z zapowiedzią reklam debiutuje plan ChatGPT Go. Subskrypcja została wyceniona na 8 dolarów miesięcznie, co czyni ją wyraźnie tańszą alternatywą dla planu Plus. W zamian użytkownicy otrzymują dostęp do znacznie większej bazy danych niż w wersji darmowej, możliwość generowania obrazów oraz przesyłania plików. Ale też oczywiście reklamy, bo czemu nie.

Zobacz też:
Sztuczna inteligencja dominuje już internet.
ChatGPT ma problem – OpenAI ogłasza czerwony alarm.
Asystent Google nie wybiera się na emeryturę.

Oceń ten post