• Ostatnia modyfikacja artykułu:6 godzin temu

LG oficjalnie zamyka rozdział pod tytułem 8K w segmencie telewizorów.  To chyba koniec tego formatu. Żył krótko i nieszczęśliwie.

LG dołącza do Sony i TCL, które wcześniej uznały, że rynek nie jest gotowy na taki krok jak telewizor większy niż 4K. Decyzja nie jest zaskoczeniem – technologia wyprzedziła realne potrzeby użytkowników. Od samego początku największą barierą dla był brak treści. Materiały w natywnej rozdzielczości praktycznie nie istnieją. A jeśli już się pojawiają, są trudno dostępne i skierowane do bardzo wąskiego grona odbiorców. Teoretycznie gry komputerowe mogą działać w 8K. Ale wymaga to przecież ekstremalnie wydajnego sprzętu. A to czyni ten scenariusz bardziej pokazem możliwości niż realnym argumentem za zakupem takiego telewizora.

Swoje dołożył też sposób promowania tej technologii. Upscaling z 4K do 8K, przedstawiany często jako ogromna zaleta, w praktyce rzadko dawał widoczne korzyści. Co więcej, wiele zaawansowanych telewizorów 4K oferuje po prostu lepszy obraz – z wyższym kontrastem, lepszą jasnością i bardziej dopracowanym przetwarzaniem – niż droższe modele 8K. No to się nie miało prawa udać.

LG przez lata było jednym z liderów rozwoju 8K OLED. Już w 2019 roku firma pokazała 88-calowy model Z9, a później konsekwentnie rozwijała serię Z, wprowadzając kolejne generacje – od ZX po Z3 – oraz mniejszy wariant 77 cali. Ostatni przedstawiciel tej linii pozostał w sprzedaży do lat 2024–2025, po czym bez zapowiedzi następcy zniknął z rynku. Podczas CES 2026 LG nie zaprezentowało żadnego nowego telewizora 8K. Równolegle LG Display potwierdziło, że prace nad panelami OLED 8K zostały wstrzymane.

Zobacz też:
Samsung ostrzega: telewizory wkrótce podrożeją.
LG zaprezentowało rozciągliwy wyświetlacz nowej generacji.
Najlepsze telewizory 43 cale – jaki wybrać? Ranking 2025

Oceń ten post