• Ostatnia modyfikacja artykułu:10 godzin temu

Apple wymierzyło konkretny cios Windowsowi. MacBook Neo trafia do segmentu, gdzie macOS jeszcze nigdy wcześniej nie było.

Najtańszy laptop w historii Apple wywołał spore poruszenie w branży komputerowej. MacBook Neo, którego cena startuje od 2999 zł, może okazać się poważnym wyzwaniem dla producentów laptopów z systemem Windows. Pojawia się więc pytanie, czy urządzenie zaprojektowane głównie do codziennych, prostych zadań ma szansę mocniej namieszać na rynku komputerów przenośnych. I jak twierdzi konkurencja Apple – ma. I to bardzo.

Przez lata Apple budowało wizerunek marki oferującej drogie, ale dopracowane sprzęty. Dlatego debiut MacBooka Neo w tak niskiej cenie wzbudził duże zaskoczenie wśród konkurencji. Laptop wyceniony na 2999 zł to zupełnie nowy scenariusz dla producentów komputerów z Windows, którzy dotychczas nie musieli rywalizować z Apple w segmencie budżetowym. Zasady były proste – robiąc laptopy poniżej 4000 zł nie trzeba było przejmować się Apple.

Nowy laptop Apple ma być przede wszystkim najtańszą drogą do świata macOS. Trzeba jednak zaznaczyć, że jego specyfikacja jest wyraźnie skromniejsza niż w droższych modelach MacBooków. Producent zastosował układ Apple A18 Pro, który wcześniej trafił do smartfona iPhone 16 Pro. Komputer wyposażono również w 8 GB pamięci RAM. W przypadku laptopów Apple pamięć jest zintegrowana z układem, więc użytkownik nie ma możliwości jej późniejszej rozbudowy. Wybór konfiguracji przy zakupie jest więc ostateczny. To chyba największa pięta Achillesowa tego modelu.

Według szefa Asusa nowy MacBook może pełnić raczej rolę urządzenia do konsumowania treści, podobnie jak tablet. Nie będzie więc stanowił konkurencji dla laptopów uniwersalnych – do pracy i do domowego użytku.

Zobacz też:
Apple już wie kto będzie ich następnym prezesem.
8 GB to nowe 16 GB. Laptopy będą słabsze.
Apple straciło bardzo prestiżowy tytuł.

Oceń ten post