• Ostatnia modyfikacja artykułu:6 godzin temu

Meta wycofała się rakiem z rozpoznawania twarzy. Ale nie zrobili tego w zbyt eleganckim stylu.

Jeszcze niedawno Meta zdecydowanie odrzucała sugestie, że jej inteligentne okulary mogą wykorzystywać technologię rozpoznawania twarzy. Przedstawiciele firmy przekonywali, że doniesienia mediów są przesadzone, a opisywane rozwiązania nie funkcjonują w sposób przedstawiany przez badaczy. Sytuacja nabrała jednak nowego wymiaru, gdy w najnowszej aktualizacji aplikacji Meta AI zniknęły fragmenty kodu powiązane z biometryczną identyfikacją użytkowników. Co ciekawe, stało się to zaledwie dobę po publikacji raportów na ten temat. No aż się ciśnie na usta „co za przypadek”.

Sprawa jest całkiem poważna. W kodzie miały znajdować się między innymi modele wykrywania twarzy, mechanizmy porównywania cech biometrycznych, lokalne bazy danych oraz system powiadomień. Zdaniem badaczy rozwiązanie mogło w przyszłości posłużyć do identyfikowania osób obserwowanych przez kamery zamontowane w okularach.

Największe kontrowersje wywołała informacja, że część infrastruktury niezbędnej do działania takiej funkcji miała już znajdować się na urządzeniach użytkowników, mimo że sama opcja nigdy nie została oficjalnie udostępniona.

Sprawa mogłaby zakończyć się na wymianie argumentów pomiędzy Metą a dziennikarzami, gdyby nie kolejny zwrot akcji. Już następnego dnia po publikacji raportów Meta udostępniła nową wersję aplikacji Meta AI. Analiza przeprowadzona przez dziennikarzy Wired wykazała, że z oprogramowania usunięto biblioteki związane wyłącznie z rozpoznawaniem twarzy.

Pojawiły się więc pytania, dlaczego elementy kodu zniknęły tak szybko, skoro – według firmy – nie odgrywały istotnej roli. Firma nie wyjaśniła, czy aktualizacja była reakcją na medialne zainteresowanie ani czy usunięcie tych komponentów zaplanowano wcześniej. Brak oficjalnego komentarza jedynie podsycił spekulacje.

Zobacz też:
Meta ma kłopoty – Europa zmienia zasady korzystania z mediów.
Facebook przejdzie zmiany. Meta próbuje go ratować.
Instagram szykuje nową aplikację do krótkich wideo?

Oceń ten post