AMD dotrzymało słowa i FSR 4.1 trafi na starsze karty graficzne. Ale to jak nieźle to dowieźli to jakiś kosmos.
AMD niedawno ogłosiło, że technologia FSR 4.1 trafi również na starsze karty graficzne wykorzystujące architekturę RDNA 3. Producent zapewniał, że mimo braku najnowszych jednostek sprzętowych użytkownicy Radeonów RX 7000 mogą liczyć na jakość obrazu zbliżoną do tej oferowanej przez układy RDNA 4.
Pierwsze niezależne testy sugerują jednak, że aktualizacja może przynieść nie tylko poprawę jakości grafiki, ale również bardzo wyraźny wzrost wydajności. Na razie mamy kilka pierwszych testów, głównie na Reddicie. Bez wykorzystania skalowania obrazu komputer osiągał około 24 kl./s. Po aktywowaniu FSR 4.1 w trybie Zbalansowanym wynik wzrósł do niemal 50 FPS, natomiast ustawienie Wydajność pozwoliło przekroczyć granicę 60 kl./s. Oznacza to ponad dwukrotny wzrost liczby wyświetlanych klatek w porównaniu z natywnym renderowaniem.
Tak duża poprawa wydajności może mieć ogromne znaczenie dla właścicieli kart z rodziny Radeon RX 7000. Do tej pory najbardziej wymagające gry z ray tracingiem w rozdzielczości 4K były dla układów RDNA 3 sporym wyzwaniem. FSR 4.1 może jednak pozwolić wydłużyć ich żywotność i uniknąć konieczności szybkiej wymiany sprzętu.
Jeżeli kolejne niezależne pomiary potwierdzą pierwsze wyniki, FSR 4.1 może stać się jedną z najważniejszych aktualizacji w ekosystemie AMD. Szczególnie interesująco wygląda możliwość wykorzystania tej technologii w urządzeniach mobilnych, takich jak handheldy wyposażone w zintegrowane układy Radeon 780M. Tam dopiero będzie skok wydajności.
Zobacz też:
FSR 4.1 trafia na starsze Radeony – AMD dotrzymało słowa.
Jak wybrać kartę graficzną do gier i pracy?
AMD szykuje prawdziwego potwora gamingowego.