• Ostatnia modyfikacja artykułu:8 godzin temu

AMD mocno rozwija technologię generowania klatek w FSR, starając się zmniejszyć dystans do DLSS. Ale nie idzie to wszystko aż tak idealnie.

Najnowsze testy FSR 4.0 pokazują, że technologia nadal ma pewien istotny problem. Chodzi o sposób, w jaki generowane klatki są wyświetlane, co może negatywnie wpływać na faktyczne odczucie płynności. Nagrania wykonane kamerami slow motion ujawniły bardzo nierówny frame pacing podczas korzystania z FSR 4 Frame Generation. Oznacza to, że choć licznik może wskazywać nawet 120 kl./s, kolejne klatki niekoniecznie pojawiają się na ekranie w równych odstępach. W rezultacie obraz może nie być tak płynny, jak sugerowałaby sama liczba FPS.

Co ciekawe, włączenie V-Sync nie okazuje się rozwiązaniem. Testy przeprowadzone z aktywną synchronizacją pionową wciąż wykazywały problemy z równomiernością wyświetlania klatek. Sugeruje to, że źródła problemu należy szukać gdzie indziej niż w zwykłym niedopasowaniu częstotliwości generowania obrazu do częstotliwości odświeżania monitora.

Na razie trudno jednoznacznie wskazać przyczynę nierównego frame pacingu w FSR 4. Wiadomo natomiast, że sama technologia generowania klatek to nie wszystko – równie ważne jest ich odpowiednio regularne wyświetlanie. AMD zrobiło z FSR 4 spory krok naprzód, ale wygląda na to, że przed firmą wciąż pozostaje kilka rzeczy do dopracowania.

Nie jest to zresztą zupełnie nowy problem. Podobne uwagi dotyczące frame generation pojawiały się już przy okazji FSR 3. W tym czasie Nvidia rozwijała kolejne wersje DLSS Frame Generation, stopniowo poprawiając sposób generowania i prezentowania dodatkowych klatek. AMD czeka ta sama droga.

Zobacz też:
AMD podnosi ceny – to jakaś katastrofa.
DLSS i FSR – co to jest? Które z nich wybrać?
FSR 4.1 trafia na starsze Radeony – AMD dotrzymało słowa

Oceń ten post