• Ostatnia modyfikacja artykułu:7 godzin temu

Meta ma nowe okulary VR. Super lekkie, super nowoczesne i zupełnie nie przejmujące się coraz liczniejszymi kontrowersjami.

Nowe okulary to nie będą takie zwykłe gogle VR. Największą różnicę względem typowych zestawów VR widać już w samej konstrukcji. Wyświetlacze i sensory znajdują się w okularach, natomiast część elektroniki przeniesiono do osobnego modułu. To właśnie w nim umieszczono między innymi procesor, pamięć oraz akumulator. Takie rozwiązanie pozwoliło mocno ograniczyć masę urządzenia. Meta podaje około 100 gramów, podczas gdy Meta Quest 3 waży 515 gramów, a Apple Vision Pro około 600 gramów. Producent zastosował przy tym konstrukcję z otwartymi bokami i zrezygnował z typowego mocowania na głowie. Tak naprawdę, to bardziej okulary AR z możliwościami VR.

Za obraz odpowiadają panele micro-OLED o rozdzielczości 5K. Ich zagęszczenie wynosi 37 pikseli na stopień. Meta wykorzystała również soczewki pancake. Całość uzupełnia obsługa Dolby Vision i Dolby Atmos. Meta chce ograniczyć liczbę dodatkowych akcesoriów do minimum. Obsługa okularów ma odbywać się za pomocą głosu, wzroku oraz gestów wykonywanych dłońmi. W założeniu użytkownik nie będzie więc musiał sięgać po kontrolery.

Nie zabrakło także kamer. Pozwalają one uzyskać pełnokolorowy podgląd otoczenia, dzięki czemu użytkownik może jednocześnie korzystać z funkcji urządzenia i obserwować rzeczywisty świat. To mocno kontrowersyjna funkcja – coraz więcej osób obawia się o prywatność.

Na premierę trzeba jeszcze poczekać. Firma planuje wprowadzić okulary do sprzedaży wiosną 2027 roku. Cena została ustalona na poziomie 1299 dolarów.

Zobacz też:
Meta ma problem – Polska chce nałożyć na nich wielką karę.
Apple stworzy okulary AR. Będzie premium.
Meta ma kłopoty – Europa zmienia zasady korzystania z mediów

Oceń ten post