Firefox ma nową aktualizację, która naprawia sporo rzeczy. Szczególnie mocno zwrócono uwagę na bezpieczeństwo.
Mozilla udostępnia Firefoksa 159, a jedną z najważniejszych zmian jest duża aktualizacja zabezpieczeń. Nowa wersja przeglądarki eliminuje 167 podatności, z czego aż 108 sklasyfikowano jako zagrożenia o wysokim poziomie ryzyka. A wszystko dlatego, że zaprzęgli do pracy sztuczną inteligencję, która wyszukiwała błędy w sposób zautomatyzowany.
Jest też świetna wiadomość. Z biuletynu bezpieczeństwa Mozilli wynika, że poprawiono 108 podatności o wysokim poziomie zagrożenia, 52 o umiarkowanym oraz 7 o niskim. Żadnej z nich nie uznano za krytyczną – Firefox był bezpieczną przeglądarką już przed aktualizacją.
No i jeszcze ta liczba – poprawek jest dużo. Wynika to jednak nie tylko z wykrytych błędów, ale również ze sposobu ich raportowania. Mozilla zmieniła podejście do problemów związanych z bezpieczeństwem pamięci. Zamiast grupować część wewnętrznie wykrytych usterek pod jednym identyfikatorem , zaczęła przypisywać im osobne oznaczenia. W efekcie liczba zgłaszanych podatności może być wyższa, nawet jeśli nie oznacza to proporcjonalnego wzrostu liczby niezależnych problemów w samym programie.
Aktualizacja nie ogranicza się do łatek bezpieczeństwa. Zapisane hasła są teraz domyślnie dostępne z poziomu panelu bocznego, co ułatwia korzystanie z menedżera haseł. Zmieniono również sposób wyszukiwania otwartych kart. Na Windowsie i Linuksie można skorzystać ze skrótu Ctrl+Shift+A, a na macOS z Cmd+Shift+A. Zmiany objęły też funkcje związane ze sztuczną inteligencją. Podczas przekazywania stron chatbotom do podsumowania Firefox przesyła teraz adres witryny zamiast całej jej treści.
Zobacz też:
Firefox? Tylko bez obowiązkowego AI. Mozilla się wyłamuje.
Microsoft znowu popsuł granie nową aktualizacją.
Najlepsza przeglądarka internetowa – co wybrać w 2026?