Apple wydało swój składany model iPhone Duo. O dziwo, skorzystał na tym Samsung i to naprawdę nieźle.
Efekt Apple to potężne zjawisko. Czasami znana od dawna technologia wchodzi do mainstreamu dopiero, kiedy Apple ją wykorzysta. Wygląda teraz na to, że iPhone Duo otworzył drogę do składanych smartfonów dla mainstreamu. Samsung poinformował o wyraźnym wzroście zainteresowania urządzeniami z serii Galaxy Z. Według przytoczonych przez niego danych we wrześniu liczba wyszukiwań składanych smartfonów Samsunga w Google’u zwiększyła się o 300%, a popyt na serię Galaxy Z Fold 8 wzrósł o 16% od lipcowej premiery.
Nie oznacza to jednak, że Samsung może już mówić o trwałym sukcesie wywołanym przez Apple’a. Wzrost zainteresowania w jednym miesiącu nie przesądza o długoterminowych wynikach, a na sprzedaż wpływają również ceny, dostępność i ocena samych urządzeń. Na razie dane przedstawione przez Samsunga wskazują, że segment składanych smartfonów przyciąga coraz większą uwagę. Jeśli zainteresowanie utrzyma się po premierowym okresie i przełoży na zakupy, Samsung może być jednym z głównych beneficjentów wejścia Apple’a na nowy dla niego rynek.
A jakby nie patrzeć, Samsung jest graczem o wiele bardziej doświadczonym na rynku składanych smartfonów. Przede wszystkim, mają ofertę obejmującą zarówno modele z serii Galaxy Z Fold, jak i mniejsze urządzenia Galaxy Z Flip. W najnowszej generacji firma oferuje także różne warianty Folda, kierowane do użytkowników o odmiennych oczekiwaniach. To nie tak jak Apple z jednem modelem, iPhone Duo i tyle.
Zobacz też:
Samsung bije rekordy, ale pada ofiarą własnego sukcesu.
Apple przegrywa wielomiliardową sprawę w sądzie.
iPhone Duo to koszmar do naprawy – rachunek będzie słony