Wojna się nieco zmieniła. Iran grozi regularnymi atakami na technologicznych gigantów – Google, Microsoft, Oracle czy NVIDIĘ.
Choć Donald Trump początkowo deklarował szybkie zakończenie konfliktu z Iran, obecna sytuacja wskazuje raczej na jego dalsze zaostrzanie. Zamiast szybkiej deeskalacji pojawiają się kolejne sygnały świadczące o możliwym rozszerzeniu działań odwetowych. Według informacji przekazanych przez irańską telewizję państwową siły zbrojne kraju mogą przygotowywać ataki na „centra gospodarcze oraz banki powiązane ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem”. Zapowiedzi te mają być odpowiedzią na izraelski nalot, który – jak podają lokalne media – uderzył w oddział banku w Teheranie.
Media powiązane z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej informują, że w przestrzeni publicznej pojawiła się lista infrastruktury oraz biur firm technologicznych zaangażowanych w rozwój technologii wojskowych. Wśród wymienionych przedsiębiorstw znalazły się m.in. NVIDIA, Google, Microsoft, Oracle, IBM oraz Palantir Technologies.
Dowództwo irańskich sił zbrojnych, wydało ostrzeżenie skierowane do ludności cywilnej. Mieszkańcom zalecono unikanie przebywania w pobliżu banków i innych obiektów mogących stać się potencjalnym celem ataków. Według komunikatu bezpieczna odległość od takich miejsc powinna wynosić co najmniej kilometr. Z kolei agencje prasowe informują, że wraz z dalszą eskalacją konfliktu tzw. wojna infrastrukturalna może objąć także obiekty gospodarcze. Wygląda na to, że takich działań mogą spodziewać się obie strony.
Sektor technologiczny w regionie już wcześniej odczuł skutki napięć. W ostatnich miesiącach kilka centrów danych należących do Amazon Web Services miało zostać wyłączonych po atakach dronów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Zobacz też:
Donald Trump wprowadza 100% cło na towary z Chin.
Amazon poszkodowany w ataku dronowym!
Unia Europejska uniezależni się technologicznie od USA.