• Ostatnia modyfikacja artykułu:1 rok temu

Mówi się, że Microsoft chce przejąć Discord za 10 mld dol. Firma z kolei była niedawno wyceniana na 7 mln dol.

Aplikacja Discord służy przede wszystkim do czatu i wymiany plików, a także jest adresowana do graczy. W rzeczywistości jednak używa jej wielu różnych użytkowników. I to nie tylko do rozmowy i tworzenia społeczności wokół gier, ale np. do rozmów służbowych wideo czy budowania wewnętrznych mikro społeczności. Tak czy inaczej, Discord jest dość mocno powiązany z platformą Twitch, która należy do Amazona. To jednak nie przeszkadza Microsoftowi.

Bloomberg podaje, że Phil Spencer, szef działu Xbox, prowadzi rozmowy na temat potencjalnej transakcji. Inne źródła z kolei informują, że co najmniej kilka firm stara się o przejęcie Discorda, i że firma niemal na pewno zostanie sprzedana. Po prostu nie wiadomo jeszcze, czy rzeczywiście trafi w ręce Microsoftu.

Sprawdź: Notatnik online

Innym wyjściem dla Discord jest debiut giełdowy. Firma podobno rozważa również i tę opcję, co pokazuje, że po prostu szuka dużego finansowania na dalszy rozwój.

W przeszłości podobno Amazon i Epic Games chciały już przejąć aplikację, ale wtedy nie doszło do transakcji. Oferty były niewystarczająco atrakcyjne.

Discord radzi sobie całkiem nieźle

Firma ma ok. 140 mln użytkowników miesięcznie, a w zeszłym roku zarobiła 130 mln dol. Mimo to spółka nie jest jeszcze rentowna.

Zobacz: Przesyłanie dużych plików

Jej ostatnia wycena rynkowa wynosi 7 mln dol., po tym gdy zdobyła kolejną rundę finansowania w grudniu. Sama aplikacja jest bezpłatna dla większości użytkowników, ale firma oferuje też Nitro. To abonament w cenie 9,99 dol., dzięki któremu zyskujemy więcej funkcji, np. udostępnianie ekranu w wyższej rozdzielczości, dodatkowe pakiety naklejek i większe limity przesyłania.

Zobacz też:
Coca-Cola sprzedaje swój napój w abonamencie w Japonii
Amazon Prime Video wprowadzi nowy tryb shuffle

Źródło: The Verge.com

Oceń ten post