• Ostatnia modyfikacja artykułu:5 godzin temu

„Szpiegowskie” okulary Meta zadebiutowały w Polsce. Ale uwaga, cena jest raczej mocno zaporowa, nie będzie to gadżet dla każdego.

Okulary Meta Glasses mają ograniczać potrzebę sięgania po smartfon w codziennych sytuacjach. Pozwalają słuchać muzyki, odbierać połączenia, robić zdjęcia i nagrywać filmy z perspektywy użytkownika. Wybrane modele oferują też dostęp do Meta AI, w tym tłumaczenie rozmów w czasie rzeczywistym i możliwość zadawania pytań dotyczących otoczenia. Fajne, ale rodzą wiele pytań w kwestii prywatności osób, które nagrywamy.

Nowa oferta jest całkiem rozbudowana: w Polsce dostępne są Ray-Ban Meta Gen 3 w stylach Wayfarer, Aviator i Zena, a także Ray-Ban Meta Audio oraz Ray-Ban Meta Optics. W ofercie sportowej znalazły się natomiast Oakley Meta HSTN i Oakley Meta Vanguard. Producent udostępnił swoje produkty w sklepie Meta.com.

Tak z podstaw, to modelem flagowym jest na pewno Ray-Ban Meta Gen 3, podstawowy model mający większość standardowych funkcji. Kupimy go już od 1900 zł. A dla mniej wymagających jest Ray-Ban Meta Audio, czyli model skupiony na słuchaniu muzyki, podcastów i prowadzeniu rozmów. Zamiast rejestrowania obrazu użytkownik otrzymuje głośniki open-ear oraz integrację z Meta AI. Nie ma aparatu i kosztuje trochę mniej, bo 1480 zł.

Meta rozwija również współpracę z Oakley, kierując część oferty do osób uprawiających sport i spędzających dużo czasu na zewnątrz. Oakley Meta HSTN łączą sportowe wzornictwo z funkcjami inteligentnych okularów. Producent zastosował lekkie oprawki i soczewki Prizm, znane z innych produktów tej marki. Cena Oakley Meta HSTN zaczyna się od 1860 zł. Oakley Meta Vanguard, czyli model premium dla sportowców, zaczyna się za to od 2330 zł.

Zobacz też:
Meta ma problem – ich okulary nie powinny tego robić.
Brzoska kontynuuje wojnę z Metą – rusza z akcją 150 procent.
Inteligentne okulary podbijają błyskawicznie świat.

Oceń ten post