• Ostatnia modyfikacja artykułu:1 godzinę temu

PKO BP wdrożył pierwszego suwerennego agenta AI. Sprawami klientów na pierwszy rzut zajmie się sztuczna inteligencja.

PKO BP poinformowało o uruchomieniu swojej pierwszego AI, które wspiera obsługę korespondencji e-mailowej. Według banku wdrożenie nowego rozwiązania pozwala skrócić czas przetwarzania wiadomości nawet o 70 proc., a jednocześnie odciąża pracowników od wykonywania rutynowych, powtarzalnych zadań. A dla klientów? Cóż, pewnie nic dobrego, ale czas pokaże.

Do banku każdego miesiąca trafiają dziesiątki tysięcy wiadomości od klientów. Do tej pory ich analiza wymagała ręcznej pracy – pracownicy musieli zapoznać się z treścią, określić rodzaj zgłoszenia, przypisać je do odpowiedniej kategorii i skierować do właściwego zespołu. Teraz znaczną część tego procesu przejmuje sztuczna inteligencja. System analizuje treść wiadomości, rozpoznaje temat, klasyfikuje zgłoszenie i sugeruje dalszy sposób jego obsługi.

Automatyzacja ma nie tylko przyspieszyć pracę, ale również ograniczyć liczbę błędów, które mogą pojawić się podczas ręcznego przypisywania spraw. Dzięki temu pracownicy mogą skupić się przede wszystkim na bardziej złożonych przypadkach wymagających indywidualnego podejścia. Instytucja zaznacza jednocześnie, że sztuczna inteligencja pełni wyłącznie rolę wsparcia. Rozwiązanie działa zgodnie z zasadą human in the loop, co oznacza, że ostateczne decyzje dotyczące obsługi klientów nadal podejmują pracownicy. Jeśli wiadomość w ogóle trafi do pracownika.

Wdrożenie pierwszego agenta AI to element realizowanej przez PKO Bank Polski strategii AI Everywhere, zakładającej coraz szersze wykorzystanie sztucznej inteligencji w codziennej działalności. Jeszcze w tym roku bank planuje uruchomić około 30 kolejnych agentów.

Zobacz też:
Sztuczna inteligencja popsuła internet i musi czytać książki.
PKO BP pobrało miliardy złotych od klientów bez ich wiedzy.
Sztuczna inteligencja zmienia nasze poglądy polityczne.

Oceń ten post