Steam Controller to wielki hit. Urządzenie wyprzedało się, a najbliższe dostawy zaplanowane są już na przyszły rok.
Zainteresowanie nowym Steam Controllerem okazało się znacznie większe, niż zakładało Valve. Urządzenie, które trafiło do sprzedaży w maju, rozeszło się błyskawicznie już w dniu premiery. Producent poinformował, że zarówno dotychczasowe, jak i nowe zamówienia zostały objęte systemem kolejkowym. Od tej pory na karcie produktu widoczny będzie szacowany termin otrzymania zaproszenia do sfinalizowania zakupu.
Aby uporządkować realizację zamówień, Valve podzieliło klientów na trzy grupy. Do pierwszej trafiły osoby, które powinny otrzymać możliwość zakupu najpóźniej do września 2026 roku. Druga grupa obejmuje zamówienia przewidziane do realizacji do końca grudnia 2026 r. Najdłuższy czas oczekiwania czeka klientów przypisanych do trzeciej kategorii. Ich kontrolery mają zostać dostarczone dopiero w 2027 roku. Każdy nowy zakup to automatycznie ta ostatnia kategoria.
Valve uspokaja jednak, że nie planuje wycofywać urządzenia z oferty. Firma deklaruje dalszą produkcję kontrolera, a obecne opóźnienia mają być wyłącznie efektem popytu, który znacząco przewyższył wcześniejsze prognozy. To nie pierwszy raz, gdy Valve zmaga się z tak dużym zainteresowaniem nowym sprzętem. W podobnej sytuacji znalazł się wcześniej Steam Deck. Także wtedy producent uruchomił system rezerwacji, a część klientów czekała na realizację zamówień przez wiele miesięcy. Ale z czasem wszystko się ładnie unormowało.
Osoby planujące zakup Steam Controller nie powinny więc zwlekać z decyzją. Im później złożone zostanie zamówienie, tym większe ryzyko, że czas oczekiwania na dostawę znacząco się wydłuży. A tak to może traficie w najbliższą Wielkanoc.
Zobacz też:
Valve jest znowu oskarżane o monopol.
Steam Machine debiutuje w benchmarku – szału nie ma.
Steam Machine będzie scalperoodporne?