• Ostatnia modyfikacja artykułu:6 godzin temu

Smart home to nie tylko urządzenia. Podstawą jest protokół komunikacji. Wi-Fi vs ZigBee vs Z-Wave – co warto wybrać?

Protokół to absolutna podstawa smart home

Smart Home

Smart home kojarzy się głównie z inteligentnymi żarówkami, czujnikami, zamkami czy termostatami, które możemy obsługiwać z poziomu telefonu. Tyle że same urządzenia jeszcze nie tworzą inteligentnego domu. Podstawą całego systemu jest komunikacja między nimi. To właśnie dzięki niej czujnik może przekazać informację centrali, żarówka może zareagować na ruch, a ogrzewanie może dostosować się do warunków w mieszkaniu.

I właśnie o to w smart home tak naprawdę chodzi. Nie o to, żeby mieć w domu jak najwięcej urządzeń sterowanych aplikacją, ale żeby mogły one współpracować ze sobą i automatycznie wykonywać określone zadania. Gdy czujnik wykryje otwarcie drzwi, może uruchomić światło. Gdy inny wykryje ruch, system może sprawdzić porę dnia i zdecydować, czy włączyć lampę. Bez odpowiedniego sposobu komunikacji każde z tych urządzeń byłoby w zasadzie osobnym gadżetem.

Dlatego wybór sposobu komunikacji jest jedną z najważniejszych decyzji przy budowie smart home. Do wyboru mamy różne technologie i protokoły, takie jak Wi-Fi, Bluetooth, Zigbee, Z-Wave czy Thread. Różnią się zasięgiem, poborem energii, sposobem działania i możliwościami rozbudowy całego systemu.

Sprawdź: Czy warto wyłączać router WiFi na noc? Obalamy mity

Jaki protokół wybrać? Wi-Fi vs ZigBee vs Z-Wave

Chciałbym napisać, że nie ma jednej słusznej odpowiedzi na to jaki protokół wybrać, ale jest. Najlepiej wybrać ZigBee i już tłumaczę, dlaczego. To tak po kolei.

Wi-Fi jest najprostsze na start, bo korzysta z domowej sieci i nie wymaga dodatkowej centralki. Każdy ma router Wi-Fi w domu, nie? Wi-Fi będzie dobrym wyborem, jeśli dopiero zaczynamy i chcemy podłączyć kilka urządzeń. Nie potrzebujemy osobnej bramki – żarówka, gniazdko czy oczyszczacz mogą połączyć się bezpośrednio z routerem. Ale to nie smart home tylko ze dwa smart urządzenia. Wi-Fi ma jednak większe zużycie energii, dlatego Wi-Fi nie jest tak wygodne w przypadku małych czujników pracujących miesiącami na jednej baterii. Zwyczajnie takich czujników na rynku nie będzie, bo nich ich nawet nie robi.

ZigBee działa trochę inaczej. Urządzenia tworzą sieć typu mesh i mogą przekazywać komunikaty między sobą. Dzięki temu zasięg można zwiększać za pomocą urządzeń zasilanych z sieci. Całość pobiera też mało energii. A do tego, dostępność czujników na rynku jest olbrzymia. Nawet pomimo konieczności kupienia bramki (wydatek rzędu 100 zł) ZigBee to absolutny standard smart home. Najlepiej nie bawić się w półśrodki.

Z-Wave działa na podobnej zasadzie i również wykorzystuje sieć mesh. W praktyce jest mocno nastawiony na automatykę domową, a komunikacja odbywa się w paśmie radiowym innym niż Wi-Fi i ZigBee. Może to ograniczać problemy związane z zatłoczeniem pasma 2,4 GHz, ale sprzęt Z-Wave jest zwykle droższy i mniej popularny niż urządzenia ZigBee. A to spory minus. Niemniej. Z-Wave to wybór niezwykle szanowalny, ale raczej dla pasjonatów.

Tuya, Aquara, Sonoff i Matter – jak się w tym połapać?

Wyżej wymieniłem wszystkie standardy komunikacji dla smart home, którymi warto się zainteresować. Ale szybko znajdziemy takie nazwy jak Tuya, Aquara czy Matter. O co tutaj chodzi? To bardzo proste! ZigBee i Wi-Fi to technologie komunikacji, natomiast Tuya i Aqara to przede wszystkim firmy i ekosystemy, a Matter jest standardem, który ma ułatwić współpracę urządzeń różnych producentów. To znowu, po kolei, żeby się nie zgubić w nazewnictwie.

Tuya tworzy platformę dla producentów sprzętu smart home, ale nie oznacza to, że wszystkie urządzenia z logo Tuya korzystają z jednego sposobu komunikacji. W ofercie znajdziemy zarówno urządzenia Wi-Fi, jak i ZigBee, a także sprzęt wykorzystujący inne technologie. Możemy więc kupić żarówkę Tuya działającą przez Wi-Fi i czujnik Tuya korzystający z ZigBee. Podobnie działa Aquara i Sonoff. Możemy mieć dwa czujniki Tuya, jeden Aquara i jeden Sonoffa i wszystko ładnie zadziała, jeśli wszystkie modele komunikują się za pomocą ZigBee. To producenci urządzeń smart home, a nie alternatywa dla ZigBee czy Wi-Fi.

Matter jest jeszcze czymś innym. To standard mający zapewnić większą kompatybilność urządzeń różnych producentów. Nie zastępuje on wprost wszystkich pozostałych technologii.

Najważniejsze jest więc to, że wybór jednej firmy absolutnie nie zamyka nam drogi do innych producentów. Kupując urządzenie Tuya, nie deklarujemy, że od tej pory całe mieszkanie musi być wyposażone w sprzęt Tuya.

Zobacz też:
Składany smartfon – czy warto go kupić? Jaki model wybrać?
Inteligentne oświetlenie domu – jak się za to zabrać?

Oceń ten post