• Ostatnia modyfikacja artykułu:3 lata temu

Twitch ma dobrą wiadomość dla wszystkich użytkowników. Serwis twierdzi, że ostatni wyciek danych nie zawierał wcale żadnych haseł.

Bez wątpienia, Twitch przeżywa ostatnio bardzo ciężkie dni. Niecały tydzień temu miał miejsce największy wyciek danych w historii serwisu. Skala była naprawdę imponująca, tak naprawdę do Internetu wyciekł po prostu cały portal. Anonimowy haker wrzucił na serwis 4chan plik zawierający ponad 120 GB danych.

Co mogliśmy znaleźć w środku? Bez wątpienia najciekawszą informacją dla fanów były zarobki wszystkich czołowych streamerów. Kwoty przyprawiały czasami o solidne zawroty głowy. Samo to nie byłoby jednak aż tak dużym ciosem dla serwisu. Znacznie gorsze były pozostałe pliki, a w szczególności pełen kod źródłowy strony. To wcale nie była przesada – wyciekł dosłownie cały portal.

Zobacz: Kamerka do komputera – najlepsze modele

Tymczasem, Twitch zakończył już badanie skali wycieku i ma dla nas dość dobrą wiadomość. Z punktu widzenia zwykłego użytkownika nie stało się wcale nic złego. Plik nie zawierał żadnych informacji o hasłach czy wrażliwych danych. Oczywiście, numery kart kredytowych są również bezpieczne, serwis z góry zastrzegł, że nigdy ich w żaden sposób nie przechowywał.

Wygląda więc na to, że jedynym poszkodowanym (i to dość mocno) jest tutaj sam serwis. Władze portalu wydały też bardzo krótki oficjalne oświadczenie, w którym przyznają, że wyciek był prawdziwy i biorą na siebie całą odpowiedzialność za niedopełnienie procedur bezpieczeństwa. Biorąc pod uwagę, że nie wyciekły hasła to użytkownicy im prędko wybaczą. Pytanie co ze streamerami…

Zobacz też:
Twitch: cały serwis wyciekł do sieci! To prawdziwa katastrofa
Twitch: streamerzy biorą sobie wolne w ramach protestu
Shang Chi wyciekł w całości do sieci jeszcze przed oficjalną premierą

Oceń ten post