Na rynku sprzętu komputerowego może właśnie rozpocząć się nowa era. Niestety, ponownie oberwie się po prostu graczom chcącym nowe karty graficzne.
Szał na kryptowaluty już dawno minął i karty graficzne są doskonale dostępne. Niestety, wygląda na to, że ten stan nie potrwa zbyt długo. Jeśli zastanawiacie się, gdzie podziały się flagowe modele RTX 50 od Nvidii, odpowiedź brzmi: w serwerowniach. Wietnamski sklep Nguyencongpc rozpoczął budowę niestandardowych serwerów AI, które bazują na najnowszych kartach GeForce RTX 5090.
W każdej jednostce znalazło się aż siedem tych potężnych układów, a ich łączny pobór mocy wynosi 4000 W. Brzmi znajomo? Bo ja coś kojarzę potężne maszyny zasilane licznymi konsumenckimi kartami graficznymi. I nie kojarzę ich wcale najlepiej.
Sprawdź też: Dlaczego karta graficzna piszczy? Jak to naprawić?
RTX 5090 został wyposażony w 32 GB ultraszybkiej pamięci GDDR7, co czyni go wyjątkowo atrakcyjnym dla zastosowań związanych z generatywną grafiką, modelami językowymi i sieciami neuronowymi. Wysoka pojemność VRAM to kluczowy element w przetwarzaniu ogromnych zbiorów danych, a dokładnie na tym opiera się dzisiejszy rozwój sztucznej inteligencji.
W przeszłości Nvidia próbowała ograniczyć wydajność swoich kart w kontekście kopania kryptowalut, ale te zabezpieczenia były skutecznie obchodzone przez górników. W przypadku AI takich restrykcji w ogóle nie ma, a co więcej wydaje się piekielnie trudna do realizacji bo to zupełnie inny rodzaj zadań – bardzo podobny do zwykłych gier komputerowych. Niestety, źle rzutuje to na rynek gamingowy i dostępność nowych kart graficznych. AI to boom, który szybko nie przeminie.
Zobacz też:
Karty graficzne sprzedają się coraz gorzej – idzie kryzys?
RTX 5060 Ti – HP potwierdza wszystkie przecieki.
MSI odstawia karty Radeon na dalszy plan