• Ostatnia modyfikacja artykułu:2 godziny temu

Papież Leon XIV wydał nową encyklikę – tym razem wycelowaną wprost w AI, czyli sztuczną inteligencję.

Pamiętacie fabułę Diuny, a konkretniej to co działo się przed wydarzeniami z książek? Jak nie to nie róbcie sobie spoilerów, bo obejrzycie na żywo. Papież wydał encyklikę przeciwko sztucznej inteligencji. Leon XIV podkreśla, że technologia nie powinna być postrzegana jako wróg człowieka. Jednocześnie zaznacza, że sztuczna inteligencja nigdy nie pozostaje całkowicie neutralna, ponieważ odzwierciedla wartości i interesy ludzi, którzy ją projektują, finansują oraz kontrolują.

Podczas prezentacji dokumentu zwracano uwagę, że tempo rozwoju nowoczesnych technologii wyprzedza dziś społeczną i etyczną debatę na temat ich skutków. Według papieża to jeden z najważniejszych problemów współczesnego świata. Leon XIV ostrzega również przed skupianiem technologicznej władzy w rękach największych państw i korporacji. Jego zdaniem AI może pogłębiać nierówności społeczne oraz prowadzić do nowego rodzaju cyfrowego wykluczenia.

Dużo miejsca poświęcono również kwestii bezpieczeństwa i wojny. Leon XIV apeluje o „rozbrojenie AI”, rozumiane jako odejście od logiki rywalizacji i dominacji. Papież wyraźnie sprzeciwia się wykorzystywaniu sztucznej inteligencji w systemach uzbrojenia. Jak zaznacza, żaden algorytm nie jest w stanie uczynić wojny moralnie akceptowalną, a decyzje dotyczące życia i śmierci nie mogą trafiać w ręce autonomicznych systemów.

W encyklice pojawia się także krytyka współczesnych mediów społecznościowych i mechanizmów cyfrowej kontroli. Leon XIV zwraca uwagę, że internetowe platformy są projektowane tak, by maksymalnie przyciągać uwagę użytkowników oraz wykorzystywać ich emocje i słabości. Papież ostrzega przed masowym zbieraniem danych, profilowaniem społeczeństwa oraz manipulowaniem opinią publiczną przy pomocy algorytmów. Według niego to jedno z największych zagrożeń dla ludzkiej wolności we współczesnym świecie.

Zobacz też:
Sztuczna inteligencja zmienia nasze poglądy polityczne.
AI zmienia się w marksistę pod wpływem wyzysku.
Sztuczna inteligencja w roli recenzenta jest nagminnie oszukiwana.

Oceń ten post