• Ostatnia modyfikacja artykułu:4 godziny temu

Windows 11 nareszcie rośnie w siłę tak jak chciał Microsoft. Gracze masowo porzucają dziesiątkę na rzecz nowego systemu.

Valve opublikowało wyniki czerwcowej ankiety sprzętowej Steam, z której wynika, że migracja graczy na Windows 11 nadal postępuje. Najnowszy system Microsoftu kolejny miesiąc zwiększył swój udział, podczas gdy Windows 10 konsekwentnie traci użytkowników.

Według najnowszych danych Windows 11 jest już zainstalowany na 70,44% komputerów biorących udział w badaniu, co oznacza wzrost o 0,68 punktu procentowego względem poprzedniego miesiąca. Z kolei udział Windowsa 10 ponownie zmalał i wynosi obecnie 23,56%. Losowa ciekawostka – mimo upływu lat niewielka grupa graczy wciąż korzysta także z Windowsa 7, który odpowiada za zaledwie 0,07% wszystkich instalacji. Czy coś na tym jeszcze działa? Cóż, najwidoczniej tak, skoro wciąż są chętni. 0.07% to wcale nie tak mało w skali całego Steama.

Oczywiście, Windows (w formie dowolnej) nadal króluje. Systemy Microsoftu nadal zdecydowanie dominują na platformie Steam, osiągając łącznie 94,10% udziału. Drugie miejsce zajmuje macOS, którego wynik wzrósł do 2,21%, natomiast Linux zanotował niewielki spadek do poziomu 3,69%. Wśród dystrybucji linuksowych największą popularnością nadal cieszy się SteamOS Holo z udziałem wynoszącym 0,84%.

Niemniej, tendencja jest spadkowa. SteamOS coraz mocniej rozpycha się na rynku. Głównie będzie to pewnie zasługą Steam Decka, a wkrótce też Steam Machine. Valve stworzyło rozsądną konkurencję dla Windowsa, celującą w graczy. A to grupa traktowana przez Microsoft odrobinę po macoszemu, szczególnie podczas wdrażania Windowsa 11.

Zobacz też:
Windows 11 w końcu naprawi tę irytującą funkcję.
Valve po sukcesie przedsprzedaży Steam Machine – co zamiast?
Microsoft sprzedaje laptopy za słabe na ich własny software.

Oceń ten post